onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Mistrz świata WBC Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) nie widzi na horyzoncie nikogo, kto byłby w stanie zagrozić jego panowaniu na tronie kategorii ciężkiej. Co ciekawe "Król Cyganów" uważa,że dzierżący pasy WBA, WBO i IBF Anthony Joshua (23-1, 21 KO) stanowi dla niego jeszcze mniejsze zagrożenie niż Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO). 

- Joshua nie jest groźny, na 100 procent, ani trochę to taki duży przytulasek - stwierdził Brytyjczyk w rozmowie z ESPN. - Dlaczego miałbym niby w niego wierzyć po tym, jak został znokautowany przez Andy'ego Ruiza Jr, gościa znalezionego na ostatnią chwilę? Potem w rewanżu Ruiz roztył się do 300 funtów, nie trenował, a Joshua i tak nie był w stanie nic mu zrobić. 

- On nie ma w sobie nic, nie umywa się do "Króla Cyganów". Tak naprawdę na świecie jest tylko jeden ciężki, jeden niepokonany mistrz świata. Wszyscy inni już padli. Pozostałem tylko ja - "Król Cyganów". nietykalny, niezłomny mistrz! - oznajmił w swoim stylu Fury zapytany o swoich konkurentów. 

Tyson Fury w kolejnym występie powinien zmierzyć się, już po raz trzeci, z Deontayerm Wilderem (42-1-1, 41 KO). Data pojedynku nie jest jeszcze znana.