onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Ojciec Tysona Fury'ego (29-0-1, 20 KO) John krytycznie ocenił zwycięski występ swojego syna przeciw Otto Wallinowi (23-1, 20 KO).

- Nigdy nie widziałem go tak słabego... Miał szczęście, że wygrał... Gdyby stał tego dnia naprzeciw Wildera czy Ruiza, nie zszedłby z ringu jako zwycięzca. W takiej dyspozycji nie wygrałby z Powietkinem - stwierdził Fury Sr, w którego opinii "Król Cyganów" powinien poważnie przemyśleć zamianę sztabu szkoleniowego.

- Gdyby to zależało ode mnie mnie, dużo bym zmienił. Jeśli on dalej będzie się trzymał tego teamu, to zapłaci za to swoją kareierą. Ci ludzie wokół niego, Ben Davison, ktokolwiek tam rządzi, powinien teraz spojrzeć w lustro - dodał John Fury.