onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



O tym, że Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) w swoich opiniach jest bardziej zmienny niż najbardziej zmienna kobieta, wie chyba każdy kibic boksu. Gdyby jednak ktoś nie wiedział. to "Król Cyganów" regularnie o tej swojej właściwości przypomina. 

Jeszcze w niedzielę, tuż po porażce Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO), Fury pocieszał swojego rodaka i dodawał mu otuchy przed powrotem na ring. Jednak już wczoraj olbrzym z Manchersteru w jednym z wywiadów nie zostawił na AJ-u "suchej nitki".

- Wyobrażacie sobie to? Ktoś jest zbudowany jak Adonis, wygląda jak rzeźba kamienna a leje go grubas, który pożarł wszystkie Snickersy w Kalifornii? Co za wstyd! Ja na jego miejscu już bym się nigdy nie pokazał publicznie! - oświadczył Fury, który 15 czerwca w Las Vegas zmierzy się z notowanym na drugiej pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej Tomem Schwarzem (24-0, 16 KO).