onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Frank Warren nie ma żadnych wątpliwości, że po znakomitych dwunastu rundach sobotniej walki o pas WBC stało się oczywiste, że najlepszymi ciężkimi globu są Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) i Deonta Wilder (40-0-1, 39 KO). 

- Wiem, że mogę być stronniczy, ale dla mnie numerem jeden jest Fury, Wilder jest drugi albo pierwszy razem z Furym - ocenia promotor olbrzyma z Manchesteru. - Akcje Joshuy spadły, bo ci dwaj goście stoczyli ze sobą walkę, będąc u szczytu formy. Nie boksowali ze staruszkami, to nie było jakieś przekazanie pałeczki.

- Promujący Joshuę Barry Hearn to nie jest głupek, on umie liczyć pieniądze, on otwarcie przyznał, że mają na Joshuę biznesplan, że chodzi w nim o sprzedaż biletów i zarabianie. Mogą robić walki nawet z Myszką Miki i sprzedawać na to bilety. Oni będą nadal doić tę swoją mleczną krowę - przekonuje Frank Warren.

Komentarze   

-3 #1 Wiesław Wojnar 2018-12-05 20:49
Warren ma racje. Fury w tej walce udowodnił, że wygrana w walce z Kliczko nie była przypadkiem. A Wilder już w walce z Ortizem udowodnił, że nie jest bumobijcą. Brawa dla tych panów. Joshua natomiast niech dalej obija sobie staruszków i średniaków
-2 #2 Tomasz79 2018-12-05 21:00
"Wiem, że mogę być stronniczy, ale dla mnie numerem jeden jest Fury, Wilder jest drugi albo pierwszy razem z Furym...albo drugim, albo pierwwszym ale drugim - być może jednak pierwszym drugim, z tym że pierwszym zaraz za tym drugim na pierwszym miejscu..."

Zaczyna się sezon na wgadywanie się w walkę z AJ
#3 jarko164 2018-12-05 21:28
Wydaje się , że Fury nie był w tej walce w najlepszej swojej formie. Zrzucił w bardzo krótkim czasie bardzo dużo wagi i uważam, że stać go na znacznie więcej. Mimo to zaprezentował się znakomicie biorąc pod uwagę fakt, że to dopiero jego trzecia walka po tak długiej przerwie. Nie znam drugiego takiego pięściarza o takich gabarytach i takiej motoryce ruchu. Do tego dochodzi jeszcze niesamowita kondycja . To niespotykane. Dla mnie nr 1 jest Fury, AJ 2 i Wilder 3. Kiedyś dojdzie do walki AJ z którymś z nich to jest nieuniknione i może nawet już niedługo. Byłoby na co popatrzeć.
+2 #4 KV5 2018-12-05 22:20
Co 5 minut na tym portalu kocha się innego z trójki AJ -DW-TF ;D
Każdy z trójki jest cieniasem w zależności od tego jakie pozostali stoczą walki :D
Fantastico ...
-1 #5 kamilosss 2018-12-05 23:11
Wygrał fury nie dużą przewagą ale boksersko typując tak było. Nie można ocenić całej walki przez pryzmat dwóch knockdownów.
#6 materna 2018-12-05 23:16
A ja się pytam, bo zawsze mnie będzie to denerwowało, dlaczego nikt nie chce k...a walczyć z Ortizem??? Nie biorą go w ogóle pod uwagę!!! Myślę,że z AJ dałby dobra walkę i nie tylko. Boją się king konga i już, tchórze zasrane!
+1 #7 Slimfast 2018-12-05 23:40
Cytuję KV5:
Co 5 minut na tym portalu kocha się innego z trójki AJ -DW-TF ;D
Każdy z trójki jest cieniasem w zależności od tego jakie pozostali stoczą walki :D
Fantastico ...

Zgadza sie. Ale też najciekawsze walki może dać tych ta trójka ze sobą a bardziej Wilder-Josuha
#8 profesbond 2018-12-05 23:41
Cytuję materna:
A ja się pytam, bo zawsze mnie będzie to denerwowało, dlaczego nikt nie chce k...a walczyć z Ortizem??? Nie biorą go w ogóle pod uwagę!!! Myślę,że z AJ dałby dobra walkę i nie tylko. Boją się king konga i już, tchórze zasrane!


Jest duże ryzyko, że powaliłby AJ, po drugie jest za mało medialny/rozpoz nawalny, po trzecie może nie traktują go poważnie ze względu na odmłodzoną metrykę. Jak dla mnie jest w top 3 HW
#9 GROM 2018-12-06 00:06
Cytuję profesbond:
Jest duże ryzyko, że powaliłby AJ, po drugie jest za mało medialny/rozpoznawalny, po trzecie może nie traktują go poważnie ze względu na odmłodzoną metrykę. Jak dla mnie jest w top 3 HW

Ortiz z AJ'em skonczylby podobnie jak z Wilderem. Metryka oszukana badz nie, ale wieku nie oszukasz. Ortiz to juz druga liga HW z Powietkinem, Parkerem, Millerem, Whytem, Brazealem... Do tego z walki na walke bedzie coraz slabszy. Tak jak wczesniej smialem sie z Furyego, tak teraz nabralem do niego szacunku. Cala trojka (AJ, Wilder, Fury) jest dla mnie rownorzedna, boksuje w tej samej lidze i kazdy z kazdym moze tu wygrac w zaleznosci od dyspozycji dnia. W kazdym razie nastaly dobre czasy w kategorii ciezkiej, bo do niedawna byl tylko Kliczko i dluuugo nic.
-1 #10 lukaszbiszczu 2018-12-06 00:49
najlepsze jest to ze najpierw byl rewanz priorytetem za chwile walka z Joshua a teraz znowu rewanz jest glownym celem ale co jak co kazdy z tych dwoch lacznie z ich promotorami obraza Joshue i mowi o nim glosno. maja chyba syndrom AJ wszyscy,to pokazuje na jakim zainteresowaniu jest AJ.
-1 #11 GROM 2018-12-06 00:58
Cytuję lukaszbiszczu:
najlepsze jest to ze najpierw byl rewanz priorytetem za chwile walka z Joshua a teraz znowu rewanz jest glownym celem ale co jak co kazdy z tych dwoch lacznie z ich promotorami obraza Joshue i mowi o nim glosno. maja chyba syndrom AJ wszyscy,to pokazuje na jakim zainteresowaniu jest AJ.

Nikt tutaj nie ma kompleksu AJ'a. Po prostu AJ = Wyplata zycia, tak ciezko zrozumiec?
#12 ramirez82 2018-12-06 06:22
Cytuję GROM:
Nikt tutaj nie ma kompleksu AJ'a. Po prostu AJ = Wyplata zycia, tak ciezko zrozumiec?


A tak ciężko dostrzec, że od co najmniej dwóch lat Wilder i Fury ciągle gadają o AJ i obrażają go? Teraz jeszcze ich promotorzy? Co to jest jak nie kompleks na jego punkcie?
-1 #13 GROM 2018-12-06 09:34
Cytuję ramirez82:
A tak ciężko dostrzec, że od co najmniej dwóch lat Wilder i Fury ciągle gadają o AJ i obrażają go? Teraz jeszcze ich promotorzy? Co to jest jak nie kompleks na jego punkcie?

Cofnij sid dl mojego poprzedniego postu i przeczytaj ze zrozumieniem. Czary Eddiego jednak na niektorych dzialaja...
#14 Piotr K. 2018-12-07 00:24
Prawda jest taka,że na obecną chwilę liczą się 3 panowie Wilder,Fury i Joshua.Konfront acje wyłonią nr1 i to tyle w temacie.Furego uważam za najsłabszego,po nieważ punktuje macając przeciwników na co receptą jest na niego choćby Miller,Ortiz zadawający wiele ciosów.Malo tego,recepta na niego to również nasz Adam Kownacki boksujący na pressingu.Wielu podejrzewam mnie tu zaraz pocisnie,ale jak ktoś nigdy nie byl na sali,to tego nie zrozumie.Na punchera jest sposób,jak i na punktatora balansującego całą walkę.Fury-Wild er,to widowiskowa walka z uwagi na odmienne style i jeszcze bardziej nie do ocenienia wynik.Czysty hazard

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze