onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Doświadczony amerykański sędzia Jack Reiss w sobotę wzorowo poprowadził walkę Tysona Fury'ego (27-0-1, 19 KO) z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO). Pojedynek na gali w Los Angeles zakończył się remisem, chociaż w dwunastej rundzie blisko było wygranej przed czasem Wildera. Reiss zachował jednak zimną krew i nie śpieszył się z przerywaniem walki.

- Pojedynek był zbyt wyrównany, żebym mógł przerwać walkę zaraz po tym, jak Tyson padł na deski. On wcześniej nie przyjmował zbyt wielu ciosów, nie balansował na skraju nokautu, więc chciałem poczekać. Zawsze wolę po prostu wyliczyć takiego mistrza, żeby nie mieć do siebie pretensji o zbyt wczesną interwencję - powiedział Reiss.

- Klęknąłem nisko, cały czas patrzyłem mu w oczy, chciałem mieć pełną kontrolę nad wszystkim. Teraz wszyscy debatują nad słusznością werdyktu, mówią o tym kto wygrał i wspominają tą ostatnią rundę. To świetny moment dla boksu, który znalazł się na ustach wszystkich - stwierdził amerykański arbiter.

Dzięki remisowi Deontay Wilder zachował tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Niewykluczone, że w przyszłym roku dojdzie do rewanżu Amerykanina z Brytyjczykiem.

Komentarze   

+2 #1 TKO 2018-12-05 18:33
Brawo dla tego Pana. Jeden z niewielu, którzy wiedzą co wojownik ma w oczach.
#2 kabeste 2018-12-05 19:16
dla mnie to w ogóle powinno być tak, że zawsze powinno być liczenie do 10, nawet gdy jest oczywiste, że zawodnik nie wstanie. problem z głowy.
#3 Andreas Grass 2018-12-05 19:38
Cytuję kabeste:
dla mnie to w ogóle powinno być tak, że zawsze powinno być liczenie do 10, nawet gdy jest oczywiste, że zawodnik nie wstanie. problem z głowy.

A nie broniący się przy linach, powinien być bity dotąd aż upadnie i dopiero liczony.....
#4 Gankis 2018-12-05 19:54
Pajacowal jak zawsze, to dostal pstryczka w nos. Na tym foto wyglada, jak kloda po scieciu.
+2 #5 Wiesław Wojnar 2018-12-05 20:52
Sędzia Jankowiak mógłby się czegoś nauczyć od tego pana
#6 Pawel Przedlacki 2018-12-05 21:00
Szkoda ,ze to zdjecie nie zrobione zostalo z drugiej strony. Z lewego buta Furego moglibysmy zorietowac sie jaki nosi numer. A tak to tylko swietna reklama firmy Nike. Musial za to wziac duzo kasy. A tak na serio to taki olbrzym {podobno 206cm} musi miec stope na nr. buta 15 lub 16.Moj syn przy wzroscie 186 nosi 13i pol.
#7 kabeste 2018-12-06 09:06
Cytuję Andreas Grass:
A nie broniący się przy linach, powinien być bity dotąd aż upadnie i dopiero liczony.....

głupi wniosek, nie zrozumiałeś, wybaczam

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze