onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Jest już niemal pewne, że kibice wkrótce doczekają się hitowego starcia w wadze ciężkiej pomiędzy mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i byłym czempionem "królewskiej" kategorii Tysonem Furym (26-0, 18 KO). Pojedynek ma się odbyć 10 lub 17 listopada w listopada w Las Vegas.

- W zasadzie wszystko mamy już ustalone. Walka jest w 99% gotowa. Wkrótce podpiszemy kontrakty i wszystko stanie się oficjalne - powiedział Frank Warren, promotor brytyjskiego pięściarza.

Fury w czerwcu wrócił na ring po 2,5-letniej przerwie. Kolejną walkę stoczy 18 sierpnia z Włochem Francesco Pianetą na gali w Belfaście. Wilder ostatni raz boksował w marcu, wygrywając przed czasem z Luisem Ortizem.

Komentarze   

+2 #1 legos 2018-08-08 18:53
Oby tak się stało, chociaż ciężko w to uwierzyć. Fury nie będzie gotowy tak szybko na takie walki i zostanie na glebie, zamknie sobie drogę do AJ i deprecha pewna, dziwny wybór, za to dla DW to świetna sprawa, podbije stawki, wykorzysta tego krzykacza i wyskoczy jeszcze piętro wyżej na jego plecach.
Fury pewnie zabije tą walkę znając życie, ale w końcu dostanie strzała, a jak już dostanie to nie będzie drugiego Cunninghama tylko egzekucja. Najlepsze to będą konferencje hehe.
+3 #2 Arboos 2018-08-08 19:10
Tak samo myślę, że Fury nie ma absolutnie żadnych szans. Wilder absolutnie sie go nie wystraszy jak Kliczko. Stawiam każdą kasę na DW. Lubie Tysona, ale to był dla mnie zawodnik jednej walki. Zresztą najnudniejszej w historii.
Furemu się tylko wydaje , że jest nieśmiertelny w ringu, tak samo jak kiedyś Szpilce się wydawało że jest najlepszy :)
#3 Slimfast 2018-08-08 20:39
Tzn na pewno jest to co najmniej o jedną walką za wczesnie, ale drogi do Josuhy sobie nie zamknie, bo w każdej chwili może wygrać jakiś eliminator a każda federacja będzie go forować za nazwisko

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze