onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 


Dwukrotny pretendent do mistrzowskich pasów Francesco Pianeta (35-4-1, 21 KO) będzie przeciwnikiem byłego króla wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (26-0, 19 KO) 18 sierpnia na gali w Belfaście. 

Pianeta w swojej karierze o tytuł czempiona globu boksował z Władimirem Kliczką i Rusłanem Czagajewem - oba pojedynki przegrał przed czasem. W ostatnich trzech występach urodzony we Włoszech pięściarz zanotował dwie porażki - z Kevinem Johnsonem i Petarem Milasem. 

Dla Tysona Fury'ego konfrontacja z Pianetą będzie drugim pojedynkiem po 2,5-rocznej przerwie. W poprzednim Brytyjczyk zastopował Sefera Seferiego.

Komentarze   

-4 #1 sofamanystylez 2018-07-12 15:49
Satysfakcjonują cy przeciwnik na powrót! Jeszcze 2-3 walk prócz tej i TF wraca na salony. Kolejny przeciwnik Malik Scott, później Charr bądź Bellow, na koniec Breazile i może startować do mistrzów!
+4 #2 Curtis 2018-07-12 16:01
Cytat z sofamanystylez:
Satysfakcjonujący przeciwnik na powrót! Jeszcze 2-3 walk prócz tej i TF wraca na salony. Kolejny przeciwnik Malik Scott, później Charr bądź Bellow, na koniec Breazile i może startować do mistrzów!


Nie wiem, czy w tej chwili ironizujesz, czy mówisz na serio, ale to nie jest powrót. Powrót był ze śmiesznym Seferem Seferi, który pokazał kabaret, a nie profesjonalne podejście do pojedynku (i na ważeniu i w "walce"). Jak na kogoś, kto mówi że chce walczyć z Joshuą "tu i teraz", a bierze sobie styranego Pianetę, który jest spoza top 100 wagi ciężkiej to wygląda to co najmniej komicznie. Trzymam kciuki za Cygana, ale jestem przeciwnikiem popadania w hurra-optymizm, gdy ogłasza się nazwisko kogoś, kto ostatnio był na poziomie czołówki jakieś 5 lat temu.
#3 Curtis 2018-07-12 16:06
Byłbym zadowolony, gdyby na naszym podwórku odbyła się taka gala, bo wiadomo że mamy zupełnie inne warunki niż europejska kolebka boksu, czyli Wielka Brytania. Ale od Franka Warrena możemy oczekiwać czegoś wiecej. Chociaż z drugiej strony on na pewno wie co robi i w stosunku zarobek/ryzyko wszystko się u niego zgadza :)
+5 #4 ramirez82 2018-07-12 16:32
Cytat z Curtis:
Trzymam kciuki za Cygana, ale jestem przeciwnikiem popadania w hurra-optymizm, gdy ogłasza się nazwisko kogoś, kto ostatnio był na poziomie czołówki jakieś 5 lat temu.


Przecież Pianeta nigdy nie był na poziomie czołówki...

To poziom Sosnowskiego, czy Wawrzyka.
+4 #5 MLJ 2018-07-12 16:41
Rywal tragedia..
Facet złozy się jeszcze szybciej niż Seferi.
Ale to Klasyka Fury'ego. Dużo pieprzenia co to on by nie zrobił z Wilderem czy AJ'em, a bierze sobie gościa na poziomie obecnego Alberta Sosnowskiego..
+2 #6 ramirez82 2018-07-12 16:44
Mam tylko nadzieję, że nie dostanie walki z AJ dopóki sobie na nią nie zasłuży.
+6 #7 Guiliano 2018-07-12 17:38
I to ma być ten wielki Tyson Fury?
-5 #8 sofamanystylez 2018-07-12 18:04
Cytat z ramirez82:
Mam tylko nadzieję, że nie dostanie walki z AJ dopóki sobie na nią nie zasłuży.

Strasznie mnie wkurza czytanie takich bredni. Co to w ogóle za sformułowanie "dostanie walkę z AJ'em", a kim jest AJ? Czym sobie zasłużył na taki poklask i szacunek, że niby zaszczytem jest z nim walczyć? Bo wygrał ledwo z WK, bo miał nieco lepszych rywali niż powinien? Jak będzie rządził i dzielił jak Kliczko przez ponad dekadę to wówczas zrozumie retorykę "dostał". Nic nie dostanie tylko jak już to obaj będą tak samo chcieli i potrzebowali tej walki. Tyson Fury z dobrym przeciwnikiem typu Povetkin nie potrzebuje w ogóle AJ by zapełnić Wembley i zarobi tyle samo. Za to oboje mogą zapełnić jeszcze więcej i to także jak już AJ "dostanie" walkę z TF bo każdy Anglik doskonale wie co zrobił Cygan i nie tylko oni, a sam obecny mistrz tak samo potrzebuje TF jak ten Jego. Absolutnie nikt tutaj nie robi nikomu łaski, każdy z nich bez siebie zarobi krocie, razem jednak kosmicznie
+5 #9 Przemek 2018-07-12 18:18
Cytat z sofamanystylez:
Strasznie mnie wkurza czytanie takich bredni. Co to w ogóle za sformułowanie "dostanie walkę z AJ'em", a kim jest AJ? Czym sobie zasłużył na taki poklask i szacunek, że niby zaszczytem jest z nim walczyć? Bo wygrał ledwo z WK, bo miał nieco lepszych rywali niż powinien? Jak będzie rządził i dzielił jak Kliczko przez ponad dekadę to wówczas zrozumie retorykę "dostał". Nic nie dostanie tylko jak już to obaj będą tak samo chcieli i potrzebowali tej walki. Tyson Fury z dobrym przeciwnikiem typu Povetkin nie potrzebuje w ogóle AJ by zapełnić Wembley i zarobi tyle samo. Za to oboje mogą zapełnić jeszcze więcej i to także jak już AJ "dostanie" walkę z TF bo każdy Anglik doskonale wie co zrobił Cygan i nie tylko oni, a sam obecny mistrz tak samo potrzebuje TF jak ten Jego. Absolutnie nikt tutaj nie robi nikomu łaski, każdy z nich bez siebie zarobi krocie, razem jednak kosmicznie


a kiedy to Fury zapelnil stadion jak wembley w swojej karierze
+3 #10 MLJ 2018-07-12 18:23
Cytat z Przemek:
a kiedy to Fury zapelnil stadion jak wembley w swojej karierze


Nigdy..
Bełkot wyznawców Fury'ego którzy próbują w desperacki sposób bronić bardzo słabych wyborów swojego linearnego idola..

Na razie to Fury brał udział w jednym pięściarskim hicie, ale zapełniającym stadion był jego rywal, oczywiście mowa o Kliczko.
-3 #11 sofamanystylez 2018-07-12 20:06
Cytat z MLJ:
Nigdy..
Bełkot wyznawców Fury'ego którzy próbują w desperacki sposób bronić bardzo słabych wyborów swojego linearnego idola..

Na razie to Fury brał udział w jednym pięściarskim hicie, ale zapełniającym stadion był jego rywal, oczywiście mowa o Kliczko.


Gdyby Fury niesłusznie nie stracił pasów, dzisiaj to On zapełniłby każdy stadion, niezależnie od przeciwnika i to AJ byłby "dla Furego" to AJ "dostał by" walkę "za grubą kasę". AJ jest mu coś winien, gdyby nie On do dzisiaj pewnie byłby pretendentem. Takie są fakty!
-1 #12 MLJ 2018-07-13 14:18
Cytat z sofamanystylez:
Gdyby Fury niesłusznie nie stracił pasów, dzisiaj to On zapełniłby każdy stadion, niezależnie od przeciwnika i to AJ byłby "dla Furego" to AJ "dostał by" walkę "za grubą kasę". AJ jest mu coś winien, gdyby nie On do dzisiaj pewnie byłby pretendentem. Takie są fakty!


Fakty kolego są takie że Fury odmówił walki z oficjalnym pretendentem - Głazkowem i dwa razy wycofał się z rewanżu z Wladimirem..
Fury się nie wywiązał ze swoich mistrzowskich obowiązków, więc federacje go "nagrodziły", pozbawiajac tytyułów.
Czego Ty nie rozumiesz ?
I jakie stadiony ? Co to znów za bełkot..
#13 Redakcja 2018-07-13 14:51
Cytat z MLJ:

Fakty kolego są takie że Fury odmówił walki z oficjalnym pretendentem - Głazkowem i dwa razy wycofał się z rewanżu z Wladimirem..
.

Fury nie walczył z Głazkowem, bo miał zakontraktowany rewanż z Władimirem, czyli wybrał większą walkę, prawdziwą walkę, której każdy chciał a nie walkę z jakimś tam "pretendentem federacji". Dla porównania obecnie team Joshuy tłumaczy się, że rzekomo "musi" walczyć z Powietkinem i odrzuca mega-walkę z Wilderem.
Kolega wyżej napisał prawdę. Gdyby nie Fury, Kliczko pewnie do dziś byłby mistrzem a ekipa Joshuy nadal mówiłaby, że z Kliczką to być może za rok, bo jeszcze jest niegotowy, tak jak mówiła wcześniej i tak jak teraz wypowiada się na temat walki z Wilderem. Może kiedyś...
Pozdr MK.
-1 #14 mzk 2018-07-13 16:44
MLJ, zabawny jesteś w tym swoim zacietrzewieniu :) Ale już Redakcja Cię wyjaśniła.
#15 MLJ 2018-07-13 18:10
Cytat z mzk:
MLJ, zabawny jesteś w tym swoim zacietrzewieniu :) Ale już Redakcja Cię wyjaśniła.


Redakcja przedstawiła swój sposób widzenia, tj ProFuryowski, co można wyczytać z dalszej części komentarza nr. 13
Nie widzę tam żadnego wyjaśnienia natomiast, dość jasny pogląd komu :"Redakcja" kibicuje..

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze