onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



W minioną sobotę na gali w Manchesterze na ring po 2,5-letniej przerwie powrócił Tyson Fury (26-0, 19 KO). Były mistrz wszech wag zastopował Sefera Seferiego, jednak swoim występem nie zrobił wrażenia na członkach panelu rankingowego ESPN.

Dla Fury'ego póki co zabrakło miejsca na liście dziesięciu najlepszych ciężkich globu. Zestawieniu ESPN przewodzi Anthony Joshua, który wyprzedza Deontaya Wildera i Aleksandra Powietkina.

Ranking ESPN wagi ciężkiej: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Aleksander Powietkin, 4. Joseph Parker, 5. Luis Ortiz, 6. Dillian Whyte, 7. Kubrat Pulew, 8. Jarrell Miller, 9. Dominic Breazeale, 10. Bryant Jennings.

Komentarze   

+2 #1 Hezychasta 2018-06-13 10:13
Chyba najrozsądniejsz y ranking. Choć szanuję to cieszy mnie, że nie ma tu Bellew. A, co do Tysona to aby znaleźć się w rankingu to musi w końcu stoczyć jakąś walkę na zasadach bokserskich. Bo to bardziej przypominało występy "Harlem Globetrotters" niż prawdziwy boks.

Czekam na walkę z kimś choćby słabym ale z dywizji HW.
+1 #2 Victor Van Dort 2018-06-13 10:18
Fury w takiej formie jak ostatnio dostaje oklep od każdego z ww wymienionych ale za 2-3 walki, w przyszłym roku powinien dojść do optymalnej formy
+1 #3 Bumobijca 2018-06-13 14:18
Troche nie w temacie, ale przypomniało mi się przez maskę wildera... pamiętacie ten filmek? zajefajny...

https://www.youtube.com/watch?v=YS6kReZcHes
#4 Hezychasta 2018-06-13 15:14
Cytuję Bumobijca:
https://www.youtube.com/watch?v=YS6kReZcHes

Fajny, nie widziałem wcześniej. Dzięki!

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze