onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Tyson Fury (25-0, 18 KO) twierdzi, że Tony Bellew (30-2-, 20 KO), rzucając mu wyzwanie po zwycięskiej walce z Davidem Hayem, porwał się z motyką na słońce. Olbrzym z Wilmslow przekonuje, że "Bombardier" z Liverpoolu ze swoimi gabarytami nie byłby dla niego równorzędnym rywalem.

- Gdyby stanął w ringu z Cygańskim Królem i ja wypuściłbym na niego mój piekielny ogień, mógłbym mu zrobić niezłą krzywdę, to jest mały człowiek - mówi Fury. - Ja nie jestem przeterminowanym 20 lat Davidem Hayem! Ja mam 206 cm i ważę 120 kilo, jestem u szczytu formy, mogę rozwalać mury, jestem jednym z największych puncherów w kategorii ciężkiej!

- Jeśli wyrządzę mu krzywdę, to co dobrego z tego wyniknie? Jak będę się czuł, wiedząc, że on w ogóle nie powinien stawać naprzeciw mnie? Każdy z nas potrzebuje kasy, ale chyba nie aż tak bardzo, żeby dać się rozbić w drobny mak! I wszystkie te opowieści, że "mógłby mnie znokautować"... Proszę was! Mógłbym mu dać się uderzyć prosto w szczękę i nic by mi nie zrobił! - zapewnia były król wszech wag, który 9 czerwca powróci do boksu po ponad 2,5-letniej przerwie.

Komentarze   

#1 ramirez82 2018-05-15 12:35
Haye jest za mały? Przecież mowa jest o Bellew...
+2 #2 Hezychasta 2018-05-15 16:48
Rozumiem, że Fury'emu podczas choroby włącza się mania wielkości ale od kiedy to on jest puncherem?

Co do Bellew to też nie wiem, jakby miał się dobrać do Fury'ego... ale postanowiłem sobie, że już go nigdy z nikim nie skreślę (po tylu skreśleniach ;-) ) i tego będę się trzymał.
#3 znawca33 2018-05-15 16:54
Tajsonku czy juz zapomniales jak junior ciezki Cuningham cie powalil jednym ciosem ?
+2 #4 GROM 2018-05-15 17:12
Niech wraca i sie przekona co znaczy tak dlugi rozbrat z ringiem. AJ czy Wilder brutalnie sprowadza go na ziemie. Fury w swojej karierze wygral JEDNA powazna walke, a niektorzy potrafia go nazwac linearnym... wstydu nie macie. Wcale bym sie nie zdziwil jak taki Bellew na fali, by go zrobil po takiej przerwie.
+1 #5 nanmin 2018-05-15 17:19
Cytuję GROM:
Niech wraca i sie przekona co znaczy tak dlugi rozbrat z ringiem. AJ czy Wilder brutalnie sprowadza go na ziemie. Fury w swojej karierze wygral JEDNA powazna walke, a niektorzy potrafia go nazwac linearnym... wstydu nie macie. Wcale bym sie nie zdziwil jak taki Bellew na fali, by go zrobil po takiej przerwie.


Nie jestem jakimś fanem Fury'ego ,ale polecam jednak sprawdzić definicję mistrza linearnego. Bo czy tego chcesz czy nie, to jednak ta jedna walka, a następnie wstrzymanie kariery spowodowało, że tym mistrzem linearnym jest.
-1 #6 GROM 2018-05-15 17:53
Cytuję nanmin:
Nie jestem jakimś fanem Fury'ego ,ale polecam jednak sprawdzić definicję mistrza linearnego. Bo czy tego chcesz czy nie, to jednak ta jedna walka, a następnie wstrzymanie kariery spowodowało, że tym mistrzem linearnym jest.

Dziekuje kolego za wyprowadzenie mnie z bledu. Jak najbardziej masz racje. Cale zycie w klamstwie zylem... ;-)
+1 #7 Wiesław Wojnar 2018-05-15 18:47
Ja przypominam, że Fury leżał w walce z małym Cunninghamem.
-1 #8 sofamanystylez 2018-05-15 19:00
Debile "nanmin" ma 100% rację. Jeśli się myli to w takim razie Martin nie był mistrzem, Głowacki również bo co to znaczy bronić tytuły 2-3 razy i go stracić. To żaden mistrz wedle Waszych teorii. Ale to, że TF pracował nad walką z WK ostatnie 20 lat, wygrał 4 eliminatory, zostawił w ringu wiele lat zdrowia i hektolitry potu to już nie ma przecież żadnego znaczenia. Fury po ciosie od USS wstał tylko się obtarł i ruszył na niego jak dzik niewzruszony, nie cofał się ze strachu jak każdy dobry zawodnik. Czy tego chcecie czy nie gość jest wybitny. Jeśli nie zostanie ciężko znokautowany to nikt z nim na pkt z nim nie wygra. Jest doskonały technicznie, bije w różnych płaszczyznach, walczy z różnych pozycji, ma niezwykle dobre nogi i w dodatku długie łapy jak nikt w tej wadze. Gość jest puncherem bo skoro ma 120kg i taki Adamek potrafił gościa jak Abell kłaść każdym uderzeniem bo wniósł na wagę zaledwie 3kg więcej wyobraźcie sobie ile ważą ciosy TF. Jakoś WK nie ruszał na niego zbyt odważnie!
#9 Hezychasta 2018-05-15 20:03
Cytuję nanmin:
Nie jestem jakimś fanem Fury'ego ,ale polecam jednak sprawdzić definicję mistrza linearnego. Bo czy tego chcesz czy nie, to jednak ta jedna walka, a następnie wstrzymanie kariery spowodowało, że tym mistrzem linearnym jest.

Jak może być mistrzem linearnym, jak ostatnim był Lennox Lewis. Jeżeli się nie mylę to nazywanie tak Fury'ego to jest to po prostu zabieg marketingowy skrojony przez byłego prezesa "The Ring" a zarazem super fana Tysona.
#10 Cesash 2018-05-15 23:53
Wład był mistrzem linearnym i to przeszło na TF po jego walce z listopada 2015. Nie jestem zagorzałym fanem Tysona, ale nie jestem też hipokrytą. Dla ogarnuających angielski polecam ten dokument.
https://youtu.be/MScEQESjKyU
#11 Hezychasta 2018-05-16 00:20
Ciekawe, bo dopóki Wład był mistrzem wmawiano mi, że nie może być mistrzem linearnym ponieważ jego brat ma pas WBC.
#12 Cesash 2018-05-16 12:15
Panował przez długi okres i miał większość prestiżowych pasów. Mimo, że nie pokonał Lennox'a to został mistrzem linearnym. Przykładowo Rocky Marciano zszedł z ringów niepokonany. W takim wypadku już nikt nigdy po nim by nie został linearnym. Jeżeli TF by nie powrócił do boksu to później zwycięzca między AJ i DW który by rządził i dominował przez dłuższy czas, został by mistrzem linearnym.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze