onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

9 czerwca na gali w Manchesterze na ring wróci były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO). Wkrótce kibice mają poznać nazwisko rywala Brytyjczyka, który zaboksuje po raz pierwszy od ponad dwóch lat.

- Rozmawiamy z kilkoma pięściarzami. Nie brakuje takich zawodników, którzy widząc nazwisko Fury domagają się milionów. Nie damy się jednak szantażować - tłumaczy Frank Warren, promotor Anglika.

- Myślę, że w ciągu 10 dni powinniśmy mieć wszystko potwierdzone. Wtedy zaprosimy rywala Tysona na konferencję prasową i przestawimy go mediom. Na pewno nie będzie to nikt, kto położy się po pierwszym ciosie. Trzeba jednak pamiętać o długiej przerwie Fury'ego. Postaramy się, żeby kibice byli zadowoleni i dostali emocjonuące zestawienie - mówi Warren.

Fury ostatni pojedynek stoczył w listopadzie 2015 roku. Anglik wszedł wówczas w posiadanie pasów IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej, jednak przez swoją nieaktywność stracił wszystkie trofea.

 

Komentarze   

+2 #1 ramirez82 2018-04-16 15:31
"Nie brakuje takich zawodników, którzy widząc nazwisko Fury domagają się milionów. Nie damy się jednak szantażować " - to ciekawe. Niedawno Fury próbował tej samej sztuczki wypowiadając się o podziałach z jego ewentualnej walki z AJ. Widać potencjał komercyjny Fury'ego (jak i Wildera) liczy się tylko w przypadku walki z AJ.
-1 #2 CzystaPasja 2018-04-16 16:47
Czekają na wynik walki Adamka z Abelem i dadzą propozycję wygranemu
#3 Hezychasta 2018-04-16 18:01
Fajnie, że oponent Fury'ego będzie miał wystarczającą ilość czasu na przygotowanie. Wkurzający są te sytuacje, gdy rywal na powrót dla rokującego zawodnika nie dość, że jest zazwyczaj tak słaby, że aż poniżej krytyki to jeszcze na przygotowanie ma góra kilkanaście dni. A tutaj bardzo profesjonalnie to rozegrano tym samym mam nadzieję, że też nie będzie to jakiś pierwszy lepszy pajac. Może Cornish?

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze