onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Frank Warren jest podekscytowany zaplanowanym na 9 czerwca powrotem na ring byłego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO). Promotor olbrzyma z Wilmslow zapowiada atak na mistrzowskie pasy, choć zastrzega, że najpierw jego podopieczny musi na nowo poczuć się pewnie między linami.

- Naszym celem są pojedynki z Anthonym Joshuą i Deontayem Wilderem, lecz Tyson musi sobie te starcia wywalczyć. Potrzebne mu będą wcześniej co najmniej trzy lub cztery walki - ocenia Warren.

- Teraz musimy wszystko ostrożnie przekalkulować i obrać idealną ścieżkę. Nie będziemy od razu skakać na głęboką wodę - tłumaczy opiekun linearnego czempiona królewskiej dywizji i dodaje: - Fury musi zrzucić rdzę po tak długiej przerwie, jestem pewien, że kibice znów go będą wspierać. Tu nie chodzi o szybki numer, on chce powrócić na długo i zapisać się w historii wagi ciężkiej.

Komentarze   

+1 #1 b-hop 2018-04-14 17:10
zeby ten pociag sie nie wykoleil juz na pierwszej przeszkodzie
+1 #2 Ksionc Kamil 2018-04-14 18:09
Fury mym Bogiem,Fury mym małogiem. OOOOOOOO.... TYSON FURY! OOOOOOOOOO.... TYSON FURY!!
+1 #3 wielkid 2018-04-14 22:19
3- 4 walki to jakieś 2 lata czekania.
+1 #4 Hezychasta 2018-04-14 22:59
Cytuję wielkid:
3- 4 walki to jakieś 2 lata czekania.

I to pod warunkiem, że w międzyczasie nie będzie miał już więcej żadnych epizodów.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze