onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) zdradził w rozmowie z dziennikiem "Daily Record", że nie zostały mu już żadne oszczędności z pieniędzy, które zarobił na ringu. Wiosną Anglik ma wrócić do boksu po ponad dwuletniej przerwie.

- Mówiąc szczerze, jestem spłukany. Nie mam żadnych pieniędzy odłożonych w banku, pobieram zasiłek dla osób poszukujących pracy i wcale nie żartuję, taka jest rzeczywistość - przekonuje Anglik, który w ostatnich miesiącach uporał się z problemami osobistymi. Długi rozbrat Fury'ego ze sportem spowodowany był nadużywaniem alkoholu oraz zażywaniem narkotyków.

- Nie dorobiłem się niczego na boksie, ale nie współczujcie mi. Połowę zarobionych pieniędzy oddałem moim promotorom, a połowę przekazałem na fundacje dobroczynne. Wolę żeby trafiły do potrzebujących. Nie jestem zwolennikiem bogacenia się na biciu ludzi po twarzy. Walczę ponieważ po prostu to kocham - stwierdził Brytyjczyk.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie Fury wróci na ring. Możliwy jest jego pojedynek z innym byłym czempionem królewskiej kategorii - Amerykaninem Shannonem Briggsem.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze