onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Czempion WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (42-0-1, 41 KO) za nic ma tytuł linearnego mistrza świata, którego posiadaniem chełpi się Tyson Fury (29-0-1, 20 KO). "Bronze Bomber" przekonuje, że w zbliżającym się rewanżu z Brytyjczykiem ważny będzie dla niego tylko pas World Boxing Council.

- W ogóle nie słyszałem o tytule linearnym, dopóki z tym gów**m nie wyskoczył Fury. Gdy go znokautuję, nie usłyszycie już więcej o linearnym mistrzostwie. Te wszystkie gadki umrą razem z Furym 22 lutego - stwierdził Amerykanin w rozmowie z ThaBoxingVoice.

Stawką lutowej konfrontacji Wildera z Furym oprócz pasa WBC będzie również wakujący tytuł czempiona magazynu "The Ring".