onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Już w najbliższą sobotę na gali na Brooklynie Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) skrzyżuje rękawice z Dominikiem Breazealem (40-0-1, 39 KO). Dla "Bronze Bombera" starcie z rodakiem będzie obowiązkową obroną pasa WBC wagi ciężkiej. 

- Obowiązkowi pretendenci są dla mnie jak muchy bzyczące koło ucha, ciągle latają w kółko. W końcu kiedyś muszę być jak łapka i ubić muchę. 18 maja skończę z tym robakiem. Będzie po nim! - odgraża się Amerykanin, który na Twitterze zapowiedział na dziś "wielki news".

Bukmacherzy przez zbliżającym się starciem nie mają żadnych wątpliwości, że to Wilder wyjdzie z niego zwycięsko. Zakłady na wygraną Breazeale'a przyjmowane są po kursie 7,25.