onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) twierdzi, że Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) wbrew swoim zapowiedziom wcale nie chciał spotkać się z nim w pojedynku rewanżowym. 

- On miał na stole gotowy do podpisania kontrakt, ale nie podpisał go. Poszedł do ESPN i teraz chce walki na przetarcie przed pojedynkiem ze mną. Jednocześnie twierdzi, że w pierwszej walce mnie pokonał. Tylko że nie zachowuje się jak zwycięzca. Gdyby naprawdę czuł, że wygrał, to powinien uznać mnie za łatwą przeszkodę, nie powinien uciekać. W Ameryce tak nie postępujemy! - przekonuje "Bronze Bomber" w wywiadzie dla boxingscene.com.

Mimo fiaska negocjacji na temat rewanżu z Furym Wilder powróci na ring 18 maja. Rywalem Amerykanina będzie prawdopodobnie Dominic Breazeale.