onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

1 grudnia na gali w Los Angeles dojdzie do walki mistrza świata WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) z Tysonem Furym (27-0, 18 KO). Pojedynek będzie pokazywany za pośrednictwem systemu Pay-Per-View w Stanach Zjednoczonych oraz na Wyspach Brytyjskich.

 

Komentarze   

#1 BarU1988 2018-11-06 10:23
Uff widać dynamit, Linearny kosmiczny galaktyczny i ch.. wie co jeszcze jak już się wykica i wytanczy i przestanie wyglupiac to zbierze ten prawy i zatańczy ale bez muzyki. Ale doceniam go za marketing, zarobi grube miliony a ta walka wogole mu się nie należy.
#2 sofamanystylez 2018-11-06 13:23
Zgodzę się, że cud musi się wydarzyć, żeby Tyson nie został trafiony mocnym ciosem, który go powali przy jednym z furiackich ataków, nie zgodzę się jednak z tym, że TF na te walkę nie zasłużył. Sam fakt, że udało mu się wrócić już sam w sobie jest fajną historią, wciąż jest niepokonany i jako pierwszy bądź co bądź uczciwie pokonał Kliczkę po wielu latach dominacji, a nic na to nie wskazywało. Ponadto gość ma swoją grupę fanów, generuje pieniądze, jest kontrowersyjny i "jakiś", a to także element sztuki bokserskiej. Dobry muzyk to charyzmatyczny muzyk, a nie tylko ten, który pięknie śpiewa czy gra, to On przyciąga tłumy, rozdaje autografy i skupia na sobie uwagę. Tyson póki ma 0 w rekordzie wciąż jest zawodnikiem zagadką, którą ludzie chcą rozwikłać, a walka z Wilderem i od razu ogromne pieniądze po trzy letnim rozbracie z boksem, a wynik Jego pracy od pierwszego, bokserskiego treningu, nie ostatnich trzech lat jak wielu błędnie sądzi. Sercem - Tyson, rozumem Wilder.
#3 b-hop 2018-11-06 16:04
Sobotnia walka Donaire pokazala ze w boksie wszystko sie moze zdarzyc kto wie moze Wilder sobie zlamac reke (czego mu nie zycz) na furym czy cos i fury wygra jak donaire Ale szanse furego ktorego uwielbiam oceniam na conajwyzej 5%
#4 b-hop 2018-11-06 16:05
Wilder wyglada niesamowicie te ramiona sa pieknei wyrzezbione
#5 lukaszbiszczu 2018-11-06 17:16
Cytuję sofamanystylez:
Zgodzę się, że cud musi się wydarzyć, żeby Tyson nie został trafiony mocnym ciosem, który go powali przy jednym z furiackich ataków, nie zgodzę się jednak z tym, że TF na te walkę nie zasłużył. Sam fakt, że udało mu się wrócić już sam w sobie jest fajną historią, wciąż jest niepokonany i jako pierwszy bądź co bądź uczciwie pokonał Kliczkę po wielu latach dominacji, a nic na to nie wskazywało.

Jak by tak każdy patrzył że zawodnik który wrócił po rozbracie z boksem zasłużył w 3 walce na walkę o pas to trochę dziwne by to było. Nie wiem czy pokonanie kogoś na koksie jest uczciwe.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze