onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Shelly Finkel, menadżer Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), twierdzi, że promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) skorzystał z nieuczciwej techniki sprzedażowej, próbując doprowadzić do unifikacyjnej walki o cztery pasy wagi ciężkiej na swoich warunkach. Finkel deklaruje, że nie zamierza podpisywać przedstawionego mu przez Hearna kontraktu, bo prowadzone w ostatnich tygodniach negocjacje dotyczyły walki we wrześniu, a nie 13 kwietnia jak chcieliby Brytyjczycy.

Wilder, by dostać walkę z Joshuą już jesienią, zgodził się boksować w Wielkiej Brytanii za 15 milionów dolarów, bez prawa do procentowego podziału zysków z imprezy. Joshua jednak ostatecznie zmierzy się we wrześniu z Aleksandrem Powietkinem.

- Umawialiśmy się, że Wilder będzie kolejnym rywalem Joshuy, tylko dlatego zgodziliśmy się na te 15 milionów. To co próbuje zrobić Hearn nazywamy w Stanach "bait and switch" (przynęta z zamianą) - komentuje opiekun "Bronze Bombera" w rozmowie z World Boxing News.

- Eddie przesłał nam wcześniej kontrakt, którego sam nie chciał honorować, mógł bez problemów umieścić w nim datę 22 września i stadion Wembley. Zdecydował inaczej. Fakty są takie, że Joshua walczy teraz z Powietkinem, więc wszystko, co nam przesłali wcześniej jest już nieaktualne - dodaje Finkel.

Komentarze   

+1 #1 ramirez82 2018-07-11 21:06
Śmieszne. Hearn powinien się wypiąć na nich. Pozycja Wildera do dyktowania warunków jest żadna, a ryzyko w tej walce spore. Najlepiej jeszcze kilka lat go przeczekać, skoro sami się tego domagają. Oczywiście, że ciśnienie na walkę jest ogromne, ale AJ w kilka lat osiągnął już bardzo dużo, absolutnie nie musi brać największych wyzwań za każdym razem. Ma z kim walczyć. A czy topowi ciężcy będą tak się pchać do Wildera za te 500 tysiaków? Zobaczymy.
-1 #2 ArkadioMorales2017 2018-07-11 23:08
Hearn powoli zaczyna ocierać się o śmieszność. Myśli że każdego kupi i że będą mu wkoło wszyscy przytakiwać. Wierni kibice znają już te jego zagrywki pod publiczke. Temat tej walki powinien zostać zamknięty.
#3 Victor Van Dort 2018-07-12 00:32
Każdy wie że to Anglik rozdaje karty ale każdy też wie że jest to najbardziej wyczekiwana konfrontacja w boksie zawodowym. Dodając dwa do dwóch jasne jest że walki nie ma bo strona Angielska tak chciała, nie znaczy że jej nie będzie bo kibice i media to wymuszą a Eddie wbrew pozorom nie ma aż tylu ciekawych przeciwników aby ignorować Amerykanina tym bardziej że jest posiadaczem pasa WBC.
-1 #4 Władysław Nitka 2018-07-12 00:58
I bardzo dobrze pies tracal Hearna. Ja to wogole uwazam ze jesli deonaty nie bedzie juz w swoim Prime to wogole powinien olac te walke.
-1 #5 b-hop 2018-07-12 09:46
Moze chca przeczekac az Wilder bedzie past prime i na kwiecien sie pewno nie dogadaja Hearn za bardzo sie cyka ze Wilder zarznie mu kurke znosząca złote jaja
#6 lukaszbiszczu 2018-07-12 16:13
Cytuję ramirez82:
Śmieszne. Hearn powinien się wypiąć na nich. Pozycja Wildera do dyktowania warunków jest żadna, a ryzyko w tej walce spore. Najlepiej jeszcze kilka lat go przeczekać, skoro sami się tego domagają. Oczywiście, że ciśnienie na walkę jest ogromne, ale AJ w kilka lat osiągnął już bardzo dużo, absolutnie nie musi brać największych wyzwań za każdym razem. Ma z kim walczyć. A czy topowi ciężcy będą tak się pchać do Wildera za te 500 tysiaków? Zobaczymy.

AJ dyktuje warunki ale walka dwóch mistrzów bez klauzuli rewanżowej jest śmieszna tym bardziej że pierwsza walka miała być w UK. To Hearn nie chciał tej walki , wolal Povetkina teraz dlatego zrobił cyrk bez rewanżu.
#7 sredniak 2018-07-12 23:05
Będzie serial jak Manny vs Floyd, i wszyscy wiedzą kto się boi.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze