onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (40-0, 39 KO) jest zachwycony swoim zwycięskim pojedynkiem z Luisem Ortizem (28-1, 24 KO). "Bronze Bomber" jest pewien, że nokautując niepokonanego wcześniej Kubańczyka, dowiódł, iż jest niekwestionowanym liderem królewskiej dywizji.

- Boks to niebezpieczny sport, ale ja wierzę w siebie, w mój charakter i siłę. Wygrywając z Ortizem, pokazałem, że nie ma nikogo, kto mógłby mnie pobić. Mój cel to unifikacja, pokazanie światu, że jestem najlepszy - mówi Amerykanin, który w boju z "King Kongiem" przeżywał trudne chwile w dramatycznej siódmej rundzie.

- Ortiz dobrze składał kombinacje, trafił mnie czysto parę razy, ale nie padłem na deski. Lekko kręciło mi się w głowie, ale opanowałem sytuację - to jest dowód na moje mistrzowskie serce i psychikę - przekonuje Deontay Wilder.

Komentarze   

+3 #1 Gnidastepowa 2018-03-13 11:23
Ten portal coraz bardziej pudelkowaty się robi. Podajcie jakieś konkrety, porozmawiajmy o boksie, a nie ciągle o jakichś urojeniach gości z rozdartym ego do granic możliwości. Mniej Szpilek, Wilderów a może więcej prawdziwych sportowców, jak Usyk czy Gassijew?

Co Wy na to portaliku? :-)
+3 #2 zdowbywca85 2018-03-13 11:42
Artykuł z dupy ale Wilder ma rację. Jest mega szybki, ma niesamowitego nosa jak tylko widzi że rywal jest naruszony błyskawicznie doskakuje i zadaje te dziwne ciosy. Wątpię że ktokolwiek oprócz Joshuy jest mu w stanie zagrozić
+4 #3 RJJr 2018-03-13 12:56
Można na niego narzekać, że wybujane ego, że zła technika, ale ma charakter killera i jak trafi to idzie za ciosem i się nie boi. Nie kica, nie cofa się, po prostu walczy. Takich pięściarzy chce się oglądać i tacy dają najlepsze walki które się pamięta. Prędzej czy później wiadomo że ktoś go ubije, ale każdy kiedyś przegrywa. Ja lubie jego walki bo zawsze jest awantura w ringu, dramaturgia i ciężkie knockout'y.
-4 #4 Anonymous31 2018-03-13 13:25
żałosne jest to ile Deo jako mistrz musi się nagadać i dowartościowywa ć w każdej wypowiedzi byle tylko o nim nie zapomniano. Jest takim mistrzem, że w wielkim USA nie jest w stanie zarobić za walkę tyle ile Joshua w małej Anglii. To chyba świadczy o tym, że albo w USA już powoli mają gdzieś boks być może przez to, że dawno nie mieli żadnego mistrza w królewskiej kategorii i boks zszedł tam na dalszy plan albo jest po prostu tak słabym mistrzem, że nawet jego rodacy się na nim poznali i nie taktują go poważnie :)
-1 #5 Herszt 2018-03-13 14:46
Cytat:
Nie kica, nie cofa się, po prostu walczy. Takich pięściarzy chce się oglądać i tacy dają najlepsze walki które się pamięta. Prędzej czy później wiadomo że ktoś go ubije, ale każdy kiedyś przegrywa. Ja lubie jego walki bo zawsze jest awantura w ringu, dramaturgia i ciężkie knockout'y.
Chyba oglądaliśmy inny pojedynek.
Bo prócz nokdaunów na Ortizie, to było cały czas cofanie się i polowanie na jeden cios. Jak tak będą wyglądać walki z elitą to będą mieć swojego Włodarczyka.
-4 #6 BlackDog 2018-03-13 17:00
Jeszcze nie udowodnił bo nie walczył z Breazilem, Millerem, Fury'm, Haye'm, Joshua.
-1 #7 KlamkaZapadła 2018-03-13 18:48
Cytuję Herszt:
Chyba oglądaliśmy inny pojedynek.
Bo prócz nokdaunów na Ortizie, to było cały czas cofanie się i polowanie na jeden cios. Jak tak będą wyglądać walki z elitą to będą mieć swojego Włodarczyka.

puki co to Wilder jest królem HW przynajmniej do walki z AJ
+1 #8 b-hop 2018-03-13 23:41
No a mi jednak walka z Ortizem uświadomiła że Wilder jest do pokonania oczywiście tylko przez Joshue ale ma to cos co musi miec mistrz ma to s[cenzura]synst wo wytrzymal te bomby w 7 rundzie tak jak Floyd wytrzymał bombardowanie Mosleya i potem go poskładał zeby byc najwiekszym trzeba byc twardym skurczybykiem i Wilder to ma

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze