onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Deontay Wilder (39-0, 38 KO) nie traci pewności siebie przed zaplanowanym na 3 marca na Brooklynie pojedynkiem z niepokonanym Luisem Ortizem (28-0, 24 KO). "Bronze Bomber" jest przekonany, że zafunduje mocno bijącemu Kubańczykowi pierwszą porażkę, a walkę rozstrzygnie szybko przed czasem.

- Ludzie pytają się mnie, ile rund mi to zajmie, ja zawsze widzę tu trzy - mówi Amerykanin. - To jest magiczny rok, rok 33, więc wszędzie widzę trójki.

- Stawiam na trzy rundy albo nawet mniej, może to się skończyć jeszcze szybciej. Wszystko będzie zależało od tego, jak się będę czuł, gdy się spotkamy - dodaje Deontay Wilder.

Nie masz uprawnień do komentowania


Najnowsze komentarze