onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 


Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (38-0, 37 KO) przekonuje, że jeśli dojdzie do jego pojedynku z Dillianem Whytem (22-1, 16 KO), nie będzie miał żadnych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa.

- To dla mnie łatwa walka. Wygrywam ją przez sen, jedną ręką - żartuje "Bronze Bomber", który swoją zgodę na konfrontację z Whytem uzależnia od zawarcia w kontrakcie klauzuli o unifikacyjnym pojedynku z promowanym przez opiekunów Brytyjczyka czempionem WBA i IBF Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO).

- Gwarantuję, że jeśli nazwisko Joshuy znajdzie się w kontrakcie na Whyte'a, to do walki z Whytem dojdzie - zapewnia Deontay Wilder.

Ładuję komentarze...

Komentarze   

+3 #1 Hezychasta 2017-11-13 18:43
Tu akurat ma rację. Whyte to łatwa robota dla Wildera.
-3 #2 lukaszbiszczu 2017-11-13 21:42
Dobrze że nie tanczy jak Hearn mu zagra. Jak chca walki to niech Whyte leci do USA. Mysla ze jak sypna kupe kasy to moga robic z ludzmi co chca.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze