onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Bryant Jennings (20-2, 11 KO), który wczoraj udanie wrócił na ring po kilkunastomiesięcznej przerwie, wygrywając przez techniczny nokaut z Danielem Martzem (15-5-1, 12 KO), liczy, że w niedługim czasie stanie do walki pas WBO wagi ciężkiej z Josephem Parkerem (23-0, 18 KO).

- Wypracuję sobie drogę do tego pojedynku, ale zamierzam robić krok po kroku - powiedział po zwycięstwie pierwszy pogromca Artura Szpilki. 

Występ swojego podopiecznego dobrze ocenił jego trener John David Jackson. - On ma niesłychany talent. Powinien stoczyć jeszcze dwie walki, a potem zaboksować o tytuł. Moja robota to przygotować go na Parkera - powiedział amerykański szkoleniowiec. 

Na drodze do ewentualnej potyczki pomiędzy Jenningsem i Parkerem stanąć mogą Hughie Fury (20-0, 10 KO), który 23 września skrzyżuje rękawice z Nowozelandczykiem i promotor Eddie Hearn, który gotów jest wyłożyć duże pieniądze na starcie Parkera z Tonym Bellew (29-2-1, 19 KO).