Patronat medialny


 

Nadszarpnięta porażką w poprzednim pojedynku psychika i słaba kondycja były zdaniem Deontaya Wildera głównymi przyczynami porażki Anthony'ego Joshuy (24-3, 22 KO) w rewanżowym boju z Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). 

- Od razu widać było, że Joshua nie był sobą. On zazwyczaj jest zmotywowany i pewny siebie - ocenił "Bronze Bomber" w rozmowie z ESNEWS. - To dało się łatwo wyczuć po poprzedniej walce, że nie mógł o niej zapomnieć. Pewne rzeczy tam zaszły i to się czuło. 

- Wszyscy wiedzieliśmy, że Joshua ma kłopoty z kondycją, zawsze wiedziałem, że on jest za duży i na niektóre manewry nie starcza mu tlenu w mięśniach - dodał Wilder, który szykuje się aktualnie do zaplanowanej na 15 października walki z Robertem Heleniusem.