Patronat medialny


 

Anthony Joshua (24-2, 22 KO) uważa, że pierwszą walkę z Oleksandrem Usykiem (19-0, 13 KO) przegrał przede wszystkim z dwóch powodów: po pierwsze miał zły plan na pojedynek, a po drugie... jego rywal był leworęczny.

- Wiem, że to brzmi niedorzecznie, ale nie będę kłamał - nie miałem go wtedy ochoty skrzywdzić, chciałem zrobić z nim całe 12 rund i udowodnić mu, że mogę boksować tak dobrze jak on. Nie przepracowałem jednak obozu wystarczająco ciężko, by przeboksować pełen dystans w takim tempie - ocenił AJ.

- Teraz musiałem się przestawić, by dać sobie radę z mańkutem, bo ci leworęczni zawodnicy to prawdziwy koszmar! Przysięgam, że gdyby Oleksandr nie był mańkutem, to bym go zmiótł, na 100 procent! - oświadczył Brytyjczyk.

Anthony Joshua szansę do zrewanżowania się Oleksandrowi Usykowi dostanie już w sobotę transmisja walki na platformie DAZN (reflink poniżej).

OGLĄDAJ REWANŻ USYK - JOSHUA. WYKUP SUBSKRYPCJĘ DAZN >>