Patronat medialny


 



Eddie Hearn marzy o walce o bezdyskusyjne mistrzostwo świata wagi ciężkiej dla Anthony'ego Joshuy (24-1, 21 KO). Promotor czempiona WBA, WBO i IBF przekonuje, że jest mu obojętne, czy jego zawodnik w pojedynku o miano króla boksu zmierzy się z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) czy Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). 

- Liczy się tylko, żeby miał pas [WBC] - powiedział Hearn w wywiadzie dla DAZN. - Tutaj nigdy nie chodziło o Wildera czy Fury'ego, tylko o bezdyskusyjne mistrzostwo i ten pas.

- Mam niestety straszne przeczucie, że ta walka [Wilder - Fury] nie dojdzie do skutku 9 października. Liczę, że się odbędzie, ale nie jestem przekonany. Joshua tymczasem będzie musiał się zająć Usykiem. To będzie naprawdę bardzo trudny pojedynek, ale jego zwycięzca weźmie na celownik Wildera lub Fury'ego, bo w tym wszystkim chodzi o bezdyskusyjne mistrzostwo. Ale najpierw Usyk, 25 września - dodał szef Matchroom Boxing.