Patronat medialny


 


Anthony Joshua (24-1, 21 KO) w rozmowie ze Sky Sports rozwiał wątpliwości co do swoich intencji, jakie pojawiły się po jego wywiadzie udzielonym tuż po zwycięskiej walce z Kubratem Pulewem. Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) po wysłuchaniu wywiadu ocenił, że AJ nie ma ochoty na pojedynek z nim o cztery pasy wagi ciężkiej, bo mimo świetnej okazji nie rzucił mu wprost wyzwania. Joshua sytuację widzi zupełnie inaczej. 

- Ja stwierdziłem po prostu, że jeśli to Tyson Fury będzie miał pas, to chcę z nim walczyć - wyjaśnił czempion federacji WBA, WBO i IBF. - Chodziło mi o to, że nie ma dla mnie znaczenia, kto ma pas. Zależy mi tylko na bezdyskusyjnym mistrzostwie i to tego wieczoru chciałem przekazać. 

- Fury odebrał to tak, ja chciał. Ja nigdy nie unikałem żadnej walki. Mierzyłem się z siedmioma mistrzami w swojej krótkiej karierze, a Tyson Fury jest kolejnym - oświadczył AJ, dodając: - Nie ma powodu, bym traktował go inaczej niż pozostałych - jeśli Tyson Fury chce walczyć, to jestem chętny. Mam cztery pasy, on ma jeden i odbiorę mu go!