onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Setki fanów wiwatowały w sobotę podczas specjalnej parady na cześć świeżo koronowanego czempiona wagi ciężkiej Andy'ego Ruiza Jr (33-1, 22 KO) w rodzinnym mieście pięściarza Imperial w stanie Kalifornia.

Meksykański "Niszczyciel" w czerwcu zdetronizował faworyzowanego Anthony'ego Joshuę (22-1, 21 KO), sięgając po mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO i IBF. Ruiz przekonuje, że w planowanym na koniec roku rewanżu będzie jeszcze lepszy i udowodni wszystkim sceptykom, że czerwcowe zwycięstwo nie było dziełem przypadku.

- Ludzie uważali, że nie jestem w stanie nic zdziałać, że jestem za gruby. Nie będę mówił, co zmienię przed rewanżem, ale zmian będzie wiele. Tym razem będę ważył mniej. Szykuje się znakomity pojedynek - zapowiada "Destroyer", który mimo wygranej w pierwszej walce z Joshuą, zdaniem bukmacherów w drugiej faworytem nie będzie.