Patronat medialny


 


Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) nie chce szerzej komentować słów Dilliana Whyte'a (27-2, 18 KO), który stwierdził, że Rosjanin w rzeczywistości nie przechodził koronawirusa i planowaną na 21 listopada walkę rewanżową przełożył z innych powodów.

- To tyko jego domysły, ale to tylko dla niego lepiej [że rewanż przesunięto]. Po takim ciężkim nokaucie ma więcej czasu na odpoczynek. Mam całą dokumentację lekarską, więc jak to może być fikcją? On lubi dużo gadać, ale ja podpisałem kontrakt na rewanż i chcę się z nim znów spotkać w ringu - powiedział Powietkin.

Ostatnio w kontekście nowej daty walki Whyte'a z Powietkinem mówiło się o 20 marca, jednak wobec znacznego wzrostu liczby zachorowań na koronawirusa w Wielkiej Brytanii i związanym z nim czasowym odwołaniem gal boksu termin ten stanął pod znakiem zapytania.