onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 


Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO) jest pewny siebie przed konfrontacją z mistrzem świata WBA. WBO i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO). Rosjanin w swoim ostatnim występie znokautował w eliminatorze WBA Davida Pice'a, uzyskując status obowiązkowego challengera do mistrzowskiego tytułu.

- Nie obejrzałem jeszcze walki Joshuy przeciwko Parkerowi. Joshua to mocny rywal z dobrym ciosem, ale oczywiście ma słabe punkty i zamierzam je wykorzystać - zapowiada "Sasza".

Zgodnie z zarządzeniem World Boxing Association do starcia Powietkina z Joshuą powinno dojść w przeciągu pięciu miesięcy. Ekipom pięściarzy pozostały jeszcze trzy tygodnie na negocjacje w sprawie warunków organizacji walki.

Komentarze   

+1 #1 Slimfast 2018-04-14 12:40
Niech już biorą tego Povietkina bo z Wilderem moim zdaniem w następnej walce na pewno nie zaboksują
#2 okrutnyGrubas 2018-04-14 14:53
Sasza swoje najlepsze lata ma już za sobą. Z Wilderem lub z Joshua jest bez większych szans powiedzmy to szczerze
#3 Herszt 2018-04-14 15:14
Cytat z okrutnyGrubas:
Sasza swoje najlepsze lata ma już za sobą. Z Wilderem lub z Joshua jest bez większych szans powiedzmy to szczerze

Powiedzmy to szczerze, Povietkin to pod wieloma względami zawodnikiem jak Ortiz, na 61 walk obu mistrzów, tylko Kliczko dał większe emocje. Był bliski wygranej, trochę więcej szczęścia, jeden czyśioch więcej i być może nie byłoby dziś gadania o Wilder Joshua.
Povietkin to kawał zawodnika, Joshua faworytem, ale lekceważyć Rosjanina nie można.
-2 #4 Bizon 2018-04-14 17:14
Cytat z Herszt:
Powiedzmy to szczerze, Povietkin to pod wieloma względami zawodnikiem jak Ortiz, na 61 walk obu mistrzów, tylko Kliczko dał większe emocje. Był bliski wygranej, trochę więcej szczęścia, jeden czyśioch więcej i być może nie byłoby dziś gadania o Wilder Joshua.
Povietkin to kawał zawodnika, Joshua faworytem, ale lekceważyć Rosjanina nie można.

nie szczęściu tylko sędziowaniu , Kliczko w pierwszej rundzie zrobił więcej klinczów niż podczas zawodów zapaśniczych.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze