Patronat medialny


 


Niebawem powinna zostać podjęta decyzja w sprawie sportowej przyszłości Aleksandra Powietkina (36-3-1, 25 KO). Po tym jak 41-letni Rosjanin został zastopowany w rewanżu przez Dilliana Whyte'a, po raz kolejny powrócił temat zawieszenia przez niego rękawic na kołku. 

Promotor "Saszy" Andrej Rabninski w rozmowie z TASS zdradził, że wkrótce ma spotkać się ze swoim podopiecznym. - Spotykamy się w tym tygodniu. Decyzja o zakończeniu kariery będzie zależała od stanu jego zdrowia - powiedział Rabinski.

Aleksander Powietkin kilka tygodni przed drugim starciem z Whytem przeszedł ciężką infekcję koronawirusem, która - jak twierdzi - miała znaczący wpływ na jego postawę w marcowym pojedynku. Rosjanin podobno aktualnie wrócił do rehabilitacji po przebytej chorobie.

Add a comment

Dimitri Iwanow, menadżer Aleksandra Powietkina (36-3-1, 25 KO), jest przekonany, że duży wpływ na występ jego zawodnika przeciwko Dillianowi Whyte'owi (28-2, 19 KO) miał przebyty kilka tygodni wcześniej Covid.

- Nie jestem ekspertem medycznym, ale w mojej opinii koronawirus nie jest jeszcze całkowicie zbadany, zwłaszcza jeśli chodzi o konsekwencje po przebyciu go - stwierdził Iwanow.

- Trudno jest ocenić, jak bardzo choroba odbiła się na przygotowaniach i samej walce. Uważam, że znacząco wpłynęła na możliwości fizyczne i kondycję Powietkina oraz na jego zdolność koncentracji i czas reakcji. W moich oczach organizm Aleksandra działał w stanie uśpienia - dodał menadżer Rosjanina.

Aleksander Powietkin z Dillianem Whytem przegrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie, tracąc na rzecz Brytyjczyka pas WBC Interim wagi ciężkiej.

Add a comment

Andrej Rabinski chciałby, aby Aleksander Powietkin (36-3-1, 25 KO) po wczorajszej porażce przed czasem z rąk Dilliana Whyte'a (28-2, 19 KO) zawiesił rękawice na kołku.

- Będę przekonywał Saszę do zakończenia kariery. Myślę, że to była jego ostatnia walka - napisał na Twitterze promotor Rosjanina. 

Dla 41-letniego Powietkina przegrana z "The Body Snatcherem" była pierwszą od września 2018, kiedy to uległ Anthony'emu Joshui. Po tamtym pojedynku również mówiło się, że to koniec sportowej drogi "Saszy".

Add a comment

Już w sobotę w świetnie zapowiadającym się pojedynku rewanżowym o pas WBC Interim wagi ciężkiej rękawice skrzyżują Dillian Whyte (27-2, 18 KO) i Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO). Pierwsza walka zakończyła się zwycięstwem Rosjanina przez efektowny nokaut. Promujący Whyte'a Eddie Hearn w drugiej spodziewa się równie spektakularnego rozstrzygnięcia.

- To będzie niesamowicie okrutne, ktoś zostanie tu brutalnie znokautowany! - przekonuje szef grupy Matchroom Boxing. 

- Ta walka nie skończy się na punkty, nie będzie też zatrzymania na stojąco. To będzie brutalny nokaut, mam tylko nadzieję, że na naszą korzyść - dodaje Hearn, który liczy, że w przypadku zwycięstwa "The Body Snatcher" powróci na pozycję obowiązkowego challengera World Boxing Council. 

W Polsce bezpośrednią transmisję z sobotniej gali Whyte - Powietkin 2 przeprowadzi platforma streamingowa DAZN.

Add a comment

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) przekonuje, że mimo nokautu, jaki w sierpniu zafundował mu Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO), w rewanżowym starciu z Rosjaninem postawi na mocną ofensywę. 

- Ten gość stoczył 200 walk amatorskich, wygrał tam wszystko, pokonywał mistrzów świata, bardzo go szanuję, ale w sobotę będzie wojna! - odgraża się "The Body Snatcher".

- Chcę mu zrobić krzywdę tak szybko, jak się da! Sami zobaczycie. Chcę go uszkodzić. Jestem teraz silniejszy i lepszy. Ostatnio nie trafiłem go odpowiednio. Jeśli trafię czysto, to mogę zniszczyć każdego ciężkiego na świecie! - twierdzi zmotywowany Whyte, który liczy na to, że udany rewanż na Powietkinie pozwoli mu odzyskać status obowiązkowego challengera do pasa WBC kategorii ciężkiej. 

Pojedynek Dilliana Whyte'a z Aleksandrem Powietkinem będzie główną atrakcją sobotniej gali Matchroom Boxing. Transmisja na platformie DAZN.

Add a comment

W sobotę na Gibraltarze dojdzie do rewanżowej walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO) i Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Obaj pięściarze liczą, że w przypadku zwycięstwa uzyskają status obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata, należącego aktualnie do Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO).

- Lepiej niech kur** WBC da mi ten status! - mówi "The Body Snatcher", który przed porażką z Powietkinem przez ponad 1000 dni liderował rankingowi World Boxing Council. 

- Wyczekałem się już wystarczająco długo. Pozycja challengera nadal jest w stawce, to nie jest tak, że ją straciłem na dobre. Nie, ona nadal jest w kontrakcie, po prostu rozstałem się z nią na minutkę. Zwycięzca tego pojedynku powinien zostać pretendentem i boksować o pas w kolejnej walce - przekonuje Whyte.

Podobnie na sprawę spogląda promotor Powietkina Andriej Rabinski: - Jestem przekonany, że wygraną w rewanżu Aleksander udowodni wszystkim, że zasługuję na walkę o tytuł. Liczę, że WBC nie będzie zwlekać z wyznaczeniem obowiązkowego challengera.

Add a comment

Już w najbliższą sobotę na gali organizowanej na Gibraltarze Dillian Whyte (27-2, 18 KO) stanie przed szansą zrewanżowania się Aleksandrowi Powietkinowi (27-2, 18 KO) za porażkę przez nokaut z sierpnia ubiegłego roku. W opinii Eddiego Hearna ewentualna ponowna przegrana może oznaczać dla "The Body Snatchera" nawet koniec zawodowej kariery.

- Dillian musi to wygrać, bo jego celem jest mistrzostwo świata wagi ciężkiej - tłumaczy promotor Brytyjczyka. - Celujemy w walkę o pas. Bez tego nie sądzę, by on był zainteresowany dalszym boksowaniem. To jego ostateczny cel i na tym się skupia.

- Jeśli przegra znów z Powietkinem, będzie po wszystkim i to nie na sześć miesięcy, ale być może już na zawsze - dodaje szef grupy Matchroom Boxing. 

Dillian Whyte, przystępując do pierwszego pojedynku z Aleksandrem Powietkinem, był obowiązkowym pretendentem do pasa WBC. Zwycięstwo w rewanżu raczej nie pozwoli Londyńczykowi odzyskać utraconej pozycji, ale z pewnością ponownie przybliży go do mistrzowskiej szansy.

Add a comment

27 marca dojdzie do długo wyczekiwanego rewanżu Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO) z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC Interim kategorii ciężkiej. W pierwszej walce Powietkin dwukrotnie padał na deski, by ostatecznie znokautować Whyte'a. Michael Hunter (19-1-1, 13 KO), który w 2019 roku przeboksował z Rosjaninem dwanaście rund, typuje, że w sobotę "Sasza" ponownie pokona "The Body Snatchera". 

- Myślę, że będziemy mieli powtórkę - mówi Amerykanin cytowany przez Sky Sports. - Pojedynek będzie bardzo podobny do pierwszego. Powietkin zawsze w końcu dobiera się do swojego przeciwnika, więc spodziewam się podobnego finału.

- Walka może pójść w dwie strony, jednak sądzę, że doświadczenie Powietkina weźmie górę - ocenia Hunter, który czeka na wieści w sprawie swojej walki z Filipem Hrgovićem (12-0, 10 KO) zarządzonej przez federację IBF jako finałowy eliminator.

- Ekipa Hrgovića na razie się ze mną nie skontaktowała. Ani razu. Nie mam od nich żadnych sygnałów - zdradza amerykański pięściarz, dodając: - Dawać to!  Myślałem, że chcieli tej walki...

Add a comment

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) przekonuje, że nie zamierza na siłę dążyć do nokautu w zaplanowanym na 27 marca rewanżu z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). 

- To, że znokautowałem go w pierwszej walce, nie oznacza według mnie, że na pewno znokautuję go w drugiej. Takie myślenie to recepta na porażkę, a ja nigdy nie wychodzę do ringu, by przegrać - mówi Rosjanin i zapewnia, że mimo przebytego koronawirusa udało mu się wypracować dobrą formę. 

- Sparingi poszły zaskakująco dobrze i cieszę się, że Magomedrasul Medżidow przyjechał, by mi pomóc. Czuję się świetnie. Początkowo trudno było mi wrócić do treningów, ale wszystko jest już w porządku - relacjonuje Aleksander Powietkin. 

Stawką marcowej konfrontacji Powietkina z Whytem będzie pas tymczasowego czempiona WBC kategorii ciężkiej. Pojedynek odbędzie się na Gibraltarze.

Add a comment

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) nie wierzy w infekcję koronawirusem Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO), która miała być przyczyną zmiany terminu rewanżowej walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej. 

- On nie miał żadnego koronawirusa, chciał mieć tylko więcej czasu na przygotowania - powiedział "The Sun" Whyte, który pierwszy pojedynek z Rosjaninem przegrał przez nokaut. 

- Nie da się tak z dnia na dzień wyleczyć się z koronawirusa, to było jakieś cudowne ozdrowienie. Ale taki już jest boks i jestem przyzwyczajony do różnych sztuczek. Powietkin jak na kogoś po Covid wygląda na zdjęciach za dobrze, lepiej niż wcześniej wyglądał! - stwierdził Whyte, dodając: - Całe szczęście walka jest zaklepana i nie będzie już żadnych opóźnień. Jestem gotów na zadymę!

Do drugiej konfrontacji Whyte'a z Powietkinem dojdzie ostatecznie 27 marca na gali organizowanej na Gibraltarze.

Add a comment

Potwierdziły się wcześniejsze spekulacje na temat zmiany terminu rewanżowego pojedynku Dilliana Whyte'a (27-2, 18 KO) z Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO).

Walka ostatecznie odbędzie się nie 6 marca w Londynie a 27 marca na Gibraltarze. Gala anonsowana będzie jako "Rumble on The Rock".

Stawką drugiego starcia Whyte'a i Powietkina będą pasy WBC Diamond i WBC Interim kategorii ciężkiej. Pierwszą walkę przez nokaut wygrał Rosjanin.

Add a comment

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) nie może doczekać się rewanżu z Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO). Brytyjczyk pała żądzą rewanżu za porażkę z sierpnia ubiegłego roku i zapowiada, że 6 marca ukarze "Saszę" za dwukrotne przekładanie (z powodu koronawirusa) starcia rewanżowego.

- Chcę po prostu wyjść do ringu i rozwalić mu twarz! - mówi "The Body Snatcher". - Cieszę się, że nie będzie już mógł nigdzie się przede mną schować. Zmarnował mój czas, dwa razy szykowałem się do walki, a on się wycofywał w ostatniej chwili. 

- Powietkin udaje świętoszka, udaje skromnisia, ale wygaduje bzdury. Nie będę tego wysłuchiwał z uśmiechem na twarzy! - deklaruje Whyte i dodaje: - Mam za sobą świetny obóz, wyjdę między liny wkurzony. Powietkin dostanie lanie, zrobię mu krzywdę. Pokażę mu, że nie potrzebowałem żadnego dodatkowego czas na dojście do siebie po nokaucie!

Add a comment

Eddie Hearn poinformował, że ostatecznie 6 marca dojdzie do rewanżowego starcia Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO) z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO).

Pierwotnie rewanż za pierwszą walką, zakończoną zwycięstwem Powietkina przez nokaut, planowano na 30 stycznia. Później mówiło się o 20 marca. 

Oficjalne ogłoszenie daty i miejsca gali Powietkin - Whyte, jak i pozostałych imprez Matchroom Boxing przewidzianych na luty, marzec i kwiecień, nastąpić ma w piątkowy wieczór. 

Add a comment

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) rozpoczął obóz kondycyjny w położonym nad morzem Czarnym Gelendżyku - to pierwszy etap przygotowań "Saszy" do rewanżowego pojedynku z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO).

Powetkin i Whyte po raz pierwszy spotkali się między linami w sierpniu - wówczas Rosjanin znokautował faworyzowanego "The Body Snatchera", odbierając mu pas WBC Interim wagi ciężkiej.

Rewanż odbyć miał się 21 listopada, jednak Powietkin zachorował na Covid-19 i walkę odwołano. Ogłoszenie nowej daty starcia (prawdopodobnie 20 marca) nastąpić ma w najbliższych dniach. Jest bardzo możliwe, że na undercardzie gali z udziałem Powietkina i Whyte'a rękawice w boju o pas WBO kategorii junior ciężkiej skrzyżują Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) i Lawrence Okolie (15-0, 12 KO).

Add a comment

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) nie chce szerzej komentować słów Dilliana Whyte'a (27-2, 18 KO), który stwierdził, że Rosjanin w rzeczywistości nie przechodził koronawirusa i planowaną na 21 listopada walkę rewanżową przełożył z innych powodów.

- To tyko jego domysły, ale to tylko dla niego lepiej [że rewanż przesunięto]. Po takim ciężkim nokaucie ma więcej czasu na odpoczynek. Mam całą dokumentację lekarską, więc jak to może być fikcją? On lubi dużo gadać, ale ja podpisałem kontrakt na rewanż i chcę się z nim znów spotkać w ringu - powiedział Powietkin.

Ostatnio w kontekście nowej daty walki Whyte'a z Powietkinem mówiło się o 20 marca, jednak wobec znacznego wzrostu liczby zachorowań na koronawirusa w Wielkiej Brytanii i związanym z nim czasowym odwołaniem gal boksu termin ten stanął pod znakiem zapytania.

Add a comment

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) szykuje się do rewanżowego pojedynku z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Rosjanin powrócił już do lekkich treningów po przebyciu koronawirusa i być może będzie gotowy skrzyżować rękawice z "The Body Snatcherem" wczesną wiosną.

- Teraz wszystko jest w porządku. Zacząłem już biegać, skakać na skakance i zadawać ciosy. Muszę szybko odzyskać formę - mówi cytowany przez Tass "Sasza", który wyniku choroby stracił nieco na wadze: - To było 3-3,5 kg. Raczej nie więcej. Nie schudłem aż tak dużo - ocenia Powietkin.  

Pierwsza walka Aleksandra Powietkina z Dillianem Whytem zakończyła się wygraną Rosjanina przez nokaut. Stawką pojedynku były pasy WBC Diamond i WBC Interim wagi ciężkiej.

Add a comment

Andriej Riabinski potwierdził wcześniejsze doniesienia, że Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) nie będzie gotów, by 30 stycznie stanąć do rewanżowego pojedynku z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Rosjanin wciąż odzyskuje siły po chorobie wywołanej przez koronawirusa.

- Aleksander jest już zdrowy, ale musi dojść do siebie, odpoczywając w domu, a dopiero potem powoli powrócić do treningów - wyjaśnił promotor Powietkina. - Prawda jest taka, że on bardzo ciężko przeszedł koronawrusa.  

- Po wszystkim przeszedł jeszcze badania, które wskazały na konieczność dłuższego odpoczynku. Termin walki z Whytem zależy od stanu zdrowia Aleksandra, ale myślę, że ten pojedynek mógłby się odbyć późną zimą lub wczesną wiosną. Na pewno nie będzie to jednak 30 stycznia - dodał Riabinski.

Add a comment

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) wrócił już do treningów po przerwie spowodowanej koronawirusem, ale nie ma póki co pewności, czy będzie gotów, by 30 stycznia zmierzyć się w rewanżowym pojedynku z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO).

- Aleksander czuje się dobrze i powoli wchodzi w proces treningowy, jednak nie jest jeszcze w pełni formy. Wkrótce podejmiemy decyzję, czy będzie mógł zmierzyć się z Whytem pod koniec stycznia. Ocenimy, czy zdąży do tego czasu z przygotowaniami - poinformował cytowany przez boxingscene.com promotor "Saszy" Andriej Rabinski. 

Do rewanżu Powietkina z Whytem pierwotnie dojść miało 21 listopada. Pierwsza walka pięściarzy, której stawką były pasy WBC Interim i WBC Diamond wagi ciężkiej, zakończyła się zwycięstwem przez nokaut Rosjanina.

Add a comment

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) nie wierzy, że prawdziwym powodem wycofania się Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO) z rewanżu planowanego na 21 listopada było zakażenie koronawirusem. 

- Osobiście nie sądzę, by chodziło o Covid. Myślę, że po prostu potrzebował więcej czasu na dojście do siebie, bo mocno oberwał w pierwszej walce. Teraz wziął sobie trochę wolnego - stwierdził "The Body Snatcher" w rozmowie ze Sky Sport. 

Według informacji promotora Powietkina Andrieja Riabinskiego Rosjanin ostatnie dni spędził w szpitalu. Aktualnie jest już w domu, ale z powrotem do treningów musi się wstrzymać 2-3 tygodni i nie wiadomo, czy będzie gotów do walki z Whytem 30 stycznia (nowy roboczy termin rewanżu).

Pierwszy pojedynek Powetkina z Whytem zakończył się zwycięstwem "Saszy" przez nokaut. Stawką boju były pasy WBC Interim i WBC Diamond wagi ciężkiej.

Add a comment

Powietkin - Wilder: Riabiński otwarty na USA, jak przetarg - Rosja

Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) opuścił szpital, w którym był leczony po zarażeniu się koronawirusem - poinformował World Boxing News Andriej Rabinski.

- Sasza dziś został wypisany i teraz leczy się w domu - zdradził promotor pięściarza. - Lekarze oceniają jego stan jako stabilny. Czuje się dobrze, ale zdecydowanie potrzebuje czasu, by w pełni dojść do siebie.

- Sasza do treningów nie wróci szybciej niż za 2-3 tygodnie - doprecyzował Rabinski.

Aleksander Powietkin 21 listopada miał zmierzyć się w Londynie w rewanżowym pojedynku z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Roboczy nowy termin walki to 30 stycznia.

Add a comment

Promotor Andriej Rabinski uspokaja, że stan zdrowia zarażonego koronawirusem Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO), który wczoraj zmuszony był wycofać się z zaplanowanej na 21 listopada rewanżowej walki z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO), jest w miarę dobry. 

- Wszystkie niezbędne kroki zostały podjęte, była jeszcze jedna osoba zarażona w ekipie, teraz Powietkin i wszyscy pozostali są izolowani - poinformował opiekun Rosjanina. - Aleksander wraca do zdrowia w klinice w Moskwie. Rewanż na pewno dojdzie do skutku w 2021 roku. 

- Wszystko jest w porządku. Zdrowiu Powietkina nic nie zagraża. Aleksander znajduje się w dobrym szpitalu, ma tylko gorączkę, nic krytycznego. Sam Aleksander na razie niczego komentował nie będzie, teraz skupia się na powrocie do zdrowia - wyjaśnił Rabinski.

Nowa robocza data drugiego starcia Whyte - Powietkin to styczeń 2021. Listopadowa gala Matchroom Boxing po wycofaniu się Powietkina nie została odwołana. Nie wiadomo natomiast, czy wystąpi na niej Whyte.

Add a comment

Powietkin - Wilder: Riabiński otwarty na USA, jak przetarg - Rosja

21 listopada Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) stanie do rewanżowej walki z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Andriej Rabinski przekonuje, że jego pięściarz będzie świetnej dyspozycji. 

- Przekazałem Aleksadrowi, że musi szykować się z całych sił na ten rewanż - mówi cytowany przez boxingscen.com promotor 41-letniego Rosjanina. - Obiecał mi, że da z siebie wszystko i wyjdzie o ringu tak mocny jak za pierwszym razem. 

- On teraz nie musi już pracować nad obroną, za późno jest tutaj na jakieś zmiany, w temacie techniki wszystko jest jak trzeba, w końcu jest mistrzem olimpijskim. Musi się tylko przyłożyć do przygotowania fizycznego. Musi być gotów na dwanaście rund - ocenia Rabinski. 

W pierwszym pojedynku, do którego doszło w sierpniu, Powiektin znokautował Whyte'a, jednak w drodze po zwycięstwo sam musiał podnosić się  desek.

Add a comment

Dillian Whyte (27-2, 18 KO) jest przekonany, że ciężki nokaut, jaki zafundował mu w sierpniu Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO), był tylko wypadkiem przy pracy i 21 listopada zrewanżuje się Rosjaninowi. 

- Taki już jest boks - tłumaczy swoją porażkę "The Body Snatcher". - Możesz wygrywać przez jedenaście i pół rundy, a potem zostajesz znokautowany 10 sekund przed końcem walki. 

- Szacunek dla Powietkina, wygrał uczciwie, zadał mocny cios i trafił, cóż więcej mogę powiedzieć? Teraz pozostaje mi ostro trenować i zrobić to jak należy. Wierzę, że wygrywam z Powietkiem 9 na 10 walk! - dodaje Whyte, który przegrywając z "Saszą" stracił status obowiązkowego pretendenta do pasa WBC kategorii ciężkiej.

Add a comment

Powietkin - Wilder: Riabiński otwarty na USA, jak przetarg - Rosja

21 listopada Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) stanie do rewanżowej walki z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO). Jeśli ponownie uda mu się pokonać Brytyjczyka, spróbuje "zapolować" na pas WBC wagi ciężkiej należący obecnie do Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO). 

- Taki właśnie jest nasz cel. Pojedynek o tytuł to wielkie wydarzenie w karierze każdego zawodnika, więc będziemy szukać walki w ramach obowiązkowej obrony WBC - deklaruje promotor Rosjanina Andriej Riabinski.

Statusem obowiązkowego pretendenta do pasa World Boxig Council od lipca ubiegłego roku cieszył się Dillian Whyte. Aleksander Powietkin, choć pokonał w sierpniu Brytyjczyka, nie przejął "z automatu" jego pozycji. Według szefa WBC Mauricio Sulaimana mistrz królewskiej dywizji jego federacji - ktokolwiek nim będzie po dopełnieniu trylogii Fury - Wilder - po porażce Whyte'a póki co obowiązkowymi obronami martwić się nie musi i może śmiało myśleć o unifikacji z czempionem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO). 

Add a comment