onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Eddie Hearn poinformował w rozmowie ze Sky Sport, że złożył Aleksandrowi Powietkinowi (33-1, 23 KO) ofertę udziału w zaplanowanej na 31 marca gali w Cardiff, której główną atrakcją będzie walka o mistrzowskie tytuły wagi ciężkiej federacji WBA , WBO i IBF pomiędzy Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO) i Josephem Parkerem (24-0, 18 KO).

- Zaproponowaliśmy też występ Dereckowi Chisorze i Davidowi Price'owi. Jeśli Powietkin zaboksuje na naszej imprezie, jego przeciwnikiem będzie Brytyjczyk - zdradził szef grupy Matchroom Boxing.

Aleksander Powietkin dzięki zwycięstwu w grudniowym eliminatorze WBA nad Christianem Hammerem jest aktualnie obowiązkowym challengerem do pasa należącego do promowanego przez Hearna Joshuy.

Fiodor Łapin jest zdania, że Aleksander Powietkin (33-1, 23 KO) nie prezentuje już tak wysokiej formy i nie boje tak mocno, jak przed dyskwalifikacją za stosowanie środków dopingujących w 2016 roku.

- Jeszcze niedawno powiedziałbym, że Powietkin w walkach z Wilderem i Joshuą byłby faworytem, ale po tych sytuacjach [z dopingiem] on stoczył dwa pojedynki i jest to już inny Powietkin - stwierdził trener Sferis KnockOut Promotions w rozmowie z agencją R-Sport. - Wcześniej trafiał swoich rywali i oni padali, teraz się już nie przewracają, on już nie ma tej formy, w której był przed dyskwalifikacją. 

- To oczywiste, że walka walce nie równa, ale Hammera nie można nawet porównywać poziomem do tych zawodników. Owszem, Powietkin bezdyskusyjnie pokonał Hammera, ale stracił na sile ciosu i dokładności - ocenił Fiodor Łapin.

Dzięki grudniowej wiktorii nad Hammerem Aleksander Powietkin uzyskał status obowiązkowego challengera do pasa WBA wagi ciężkiej należącego obecnie do Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO).

Pokonując w sobotę Christiana Hammera, Aleksander Powietkin (33-1, 23 KO) zapewnił sobie walkę o pas WBA wagi ciężkiej należący aktualnie do Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO), Zdaniem byłego trenera Powietkina Aleksandra Zimina sposób boksowania z potyczki z Hammerem nie przyniesie Rosjaninowi sukcesu w konfrontacji z brytyjskim czempionem.

- Powietkin powinien wydłużyć kombinacje ciosów i popracować nad szybkością i kondycją, teraz tego brakowało - radzi Zimin swojemu byłemu podopiecznemu. - Spodziewałem się po Saszy więcej kombinacji, ale to nie wszyło, chyba ze względu na zmęczenie.

- Sasza zawsze walczył odważnie, ale jego potencjał techniczny był ograniczony, wczoraj zabrakło lewej ręki, korpus był mało ruchliwy, trzeba na treningu bardziej skupić się na taktyce i technice. On może bić czysto i dokładnie, to zawsze miał i nadal ma. Trzeba jednak zmienić jego metody treningowe. Według mnie w jego ekipie brakuje odpowiedniej metodyki. - ocenia Zimin, dodając: - Gdy Sasza przyjdzie do mnie, powiem mu, co sądzę na temat jego techniki zadawania ciosów.

Latem przyszłego roku może dojść do walki Aleksandra Powietkina (33-1, 23 KO) z mistrzem świata federacji WBA i IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO) - poinformował w rozmowie z agencją TASS promotor Rosjanina Andriej Riabinski.

- Rozmawialiśmy z promotorami Joshuy i są zainteresowani tym pojedynkiem. Mógłby się on odbyć latem. Chcemy zaboksować w Wielkiej Brytanii, musimy walczyć za granicą - powiedział szef grupy Mir Boksa.

Powietkin po pokonaniu w sobotę Christiana Hammera został obowiązkowym challengerem do pasa WBA. Joshua w swoim kolejnym występie zmierzy się prawdopodobnie z czempionem WBO Josephem Parkerem (24-0, 18 KO).

W pojedynku wieczoru gali w Jekaterynburgu, którego stawką były pasy WBA Inter-Continental i WBO International wagi ciężkiej Aleksander Powietkin (33-1, 23 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Christiana Hammera (22-5, 12 KO).

Walka od pierwszego gongu przebiegała pod dyktando faworyzowanego Rosjanina, który jednak nie błyszczał między linami jak dawniej i nie zdołał posłać na deski twardego rywala. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 120-108, 120-108, 119-108.

Tuż przed rozpoczęciem boju Powietkina z Hammerem promotor rosyjskiego pięściarza Andriej Riabiński poinformował, że otrzymał oficjalne potwierdzenie, iż zwycięzca starcia zostanie obowiązkowym pretendentem do pasa WBA należącego obecnie do Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO).

101 kilogramów wniósł Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed piątkową galą w Jekaterynburgu. Rosjanin zmierzy się z Christianem Hammerem(22-4, 12 KO), który ważył 116 kg. Stawką pojedynku będzie pozycja oficjalnego pretendenta do pasa WBA wagi ciężkiej.

Dnia 6 grudnia oficjalnie zakończył się okres dyskwalifikacji Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO) przez federację WBC - poinformowała promująca rosyjskiego pięściarza grupa Mir Boksa.

Powietkin został zawieszony przez World Boxing Council po dwóch dopingowych wpadkach w 2016 roku - najpierw przed walką o pas WBC z Deontayem Wilderem wykryto u niego meldonium, później przed starciem z Bermanem Stivernem ostarynę. Obydwa pojedynki ostatecznie zostały odwołane.

Aleksander Powietkin na ring powróci 15 grudnia w Jekaterynburgu potyczką z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO). Stawką boju może być status obowiązkowego challengera federacji WBO lub WBA. 

Promujący mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuę (20-0, 20 KO) Eddie Hearn zdradził, że zaplanowana na 15 grudnia walka Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO) z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO) może wyłonić rywala dla jego podopiecznego.

- Będę o tym rozmawiał na ten temat z [prezydentem WBA] Gilberto Mendozą. Luis Ortiz był obowiązkowym challengerem, ale został zawieszony, więc będziemy potrzebować nowego. Manuel Charr zdobył teraz "zwykły" pas, jednak nie jest uważany za obligatoryjnego pretendenta - powiedział szef grupy Matchroom Boxing. - 

- Rozmawialiśmy już o walce Joshua - Powietkin. Mamy bardzo dobre relacje ze stajnią Mir Boksa. Oni są teraz w takiej sytuacji, że mogą zaboksować eliminator do Joshuy lub WBO, w tej chwili się nad tym zastanawiają - wyjaśnił Eddie Hearn.

Kyotaro Fujimoto (18-1, 10 KO) będzie rezerwowym rywalem Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO) na galę w Jekaterynburgu zaplanowaną na 15 grudnia.

Rosjanin w swoim zbliżającym się występie ma skrzyżować rękawice Christianem Hammerem (22-4, 12 KO), jednak ze względów na kłopoty w komunikacji z obozem Rumuna grupa Mir Boksa postanowiła na wszelki wypadek zawczasu zadbać o zastępstwo. Wcześniej przyjęcia roli rezerwowego odmówił BJ Flores.

Stawką grudniowego pojedynku Powietkin - Hammer będzie pas WBO International wagi ciężkiej. Niewykluczone, że zwycięzca walki zyska status challengera federacji WBO lub WBA.

Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) głęboko wierzy, że w przyszłym roku stanie do walki o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. O planach organizacji takiego pojedynku mówił niedawno promotor Rosjanina Andriej Riabiński.

- Mam nadzieję, że taka walka się odbędzie - powiedział ex-czempion w rozmowie z R-Sport. - Mogę boksować w 2018 a potem w 2019 roku, czemu nie? Jestem zdrowy, nie piję, nie palę, nie imprezuję. Jestem pewnie zdrowszy niż przeciętny 26-latek. 

Pięściarz grupy Mir Boksa w ubiegłym roku stracił szansę na walkę o pas WBC z Deontayem Wilderem (39-0, 38 KO) po tym, jak w jego organizmie wykryto zakazane meldonium. Powietkin sugeruje jednak, że i jego niedoszły rywal może mieć coś na sumieniu.

- Zapytajcie go, jak się tak rozbudował. Boksował w wadze do 91 kilo, a potem nagle ważył 100, i nie ma u niego śladu tłuszczu, czyste mięśnie - stwierdził Powietkin, który między liny wróci 15 grudnia bojem z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO).

Andriej Riabiński, promotor Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO), przyznał w rozmowie z agencją Tass, że w konsekwencji dopingowej wpadki swojego podopiecznego z grudnia ubiegłego roku musi wpłacić na rzecz federacji WBC grzywnę wysokości 250 tys. dolarów.

U Powietkina przed odwołaną ostatecznie walką o tymczasowe mistrzostwo World Boxing Council wagi ciężkiej z Bermanem Stivernem wykryto zakazaną ostarynę. Ostatecznie obozowi Rosjanina udało się przekonać WBC, że substancją zanieczyszczony był jeden z suplementów, które zażywał pięściarz.

- Nigdy nie czułem się winny. Dobrze, że sprawiedliwości stał się zadość. Teraz cała moja ekipa będzie dokładniej sprawdzać odżywki i myślę, że nie będzie już żadnych problemów - komentuje sprawę Powietkin, który od 6 grudnia będzie mógł znów uczestniczyć w pojedynkach sankcjonowanych przez WBC.

Aleksander Powietkin kolejną walkę stoczy 15 grudnia na gali w Jekaterynburgu. Przeciwnikiem Rosjanina będzie Christian Hammer (22-4, 12 KO).

Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) wraca do gry o najwyższe stawki. Rosjanin po dwóch dopingowych wpadkach w ubiegłym roku odzyskał miejsce w rankingach federacji WBA, WBO i IBF, a wkrótce jego nazwisko pojawi się także na liście challengerów WBC. Promotor byłego czempiona World Boxing Association Andriej Riabiński wierzy, że jego podopieczny w przyszłym roku zaboksuje o pas.

- Nadchodzący rok powinien być kluczowy. Jest duża szansa, że Sasza zawalczy o mistrzostwo świata. Kandydatów jest kilku, bardzo bym chciał to zrobić. Sasza im jest starszy, tym lepiej walczy. Bardzo mnie to cieszy, on jest teraz w świetnej formie - mówi Riabiński.

Aleksander Powietkin kolejną walkę stoczy 15 grudnia na gali w Jekaterynburgu. Przeciwnikiem Rosjanina będzie Christian Hammer (22-4, 12 KO).

BJ Flores (34-3-1, 21 KO) jest "rezerwowym" rywalem dla byłego mistrza świata wagi ciężkiej Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO) na galę zaplanowaną na 15 grudnia w Jekaterynburgu.

Co prawda kilka dni temu obóz Rosjanina poinformował, że podpisano już kontrakty na pojedynek z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO), ale ekipa Rumuna zgłasza podobno ciągle zastrzeżenia co do warunków starcia i nie ma pewności, czy zawodnik Erola Ceylana ostatecznie wyjdzie do ringu.

Niewykluczone, że stawką grudniowego boju Powietkina będzie status obowiązkowego pretendenta do pasa WBA lub WBO. Póki co spekulacji tych nie można jednak potwierdzić.

15 grudnia na gali w Jekaterynburgu kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata WBA kategorii ciężkiej Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO). Rosjanin liczy, że wkrótce ponownie zaboksuje o światowy czempionat, krzyżując rękawice z Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO) lub Deontayem Wilderem (39-0, 38 KO).

- Wilder i Joshua to silni i dobrzy pięściarze z mocnym ciosem. I z jednym i z drugim dałbym świetny pojedynek - twierdzi Powietkin.

Aleksander Powietkin stracie z Wilderem miał już zakontraktowane na maj ubiegłego roku, jednak wykryto w jego organizmie zakazane meldonium i pojedynek ostatecznie odwołano. Rosyjski bokser nadal ma jednak realną szansę na konfrontację z Joshuą, musi jednak w grudniu pokonać Christiana Hammera 22-4, 12 KO).

Wczoraj oficjalnie ogłoszono, że 15 grudnia w Jekaterynburgu Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO). Póki co nie wiadomo, jaka będzie stawka pojedynku, jednak promotorzy Rosjanina chcieliby, aby starcie było oficjalnym eliminatorem WBO wagi ciężkiej. 

Co prawda agencja Tass w swojej nocie o walce, cytując słowa opiekuna Hammera Erola Ceylana sprzed kilku dni, poinformowała, że zwycięzca potyczki zostanie obowiązkowym pretendentem World Boxing Organization, ale do tej pory nikt z obozu Poweitkina ani federacji WBO tych doniesień nie potwierdził.  

Aktualnie mistrzem świata WBO wagi ciężkiej jest Joseph Parker (24-0, 18 KO), który jednak niedawno zaliczył obligatoryjną obronę z Hughiem Furym. Spekuluje się, że w razie niepowodzenia negocjacji z WBO ekipa Aleksandra Powietkina może zacząć zabiegać o eliminator WBA.

15 grudnia na gali w Jekaterynburgu Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) zmierzy się z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO).

Aleksiej Titow z grupy Mir Boksa potwierdził w rozmowie z agencją R-Sport, że Hammer i jego promotor po długich negocjacjach podpisali ostatecznie kontrakt na pojedynek.

Na razie nie wiadomo, jaka będzie stawka starcia Powietkina z Hammerem. Opiekunowie Rosjanina czynią starania, by zwycięzca walki uzyskał status obowiązkowego pretendenta to tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO lub WBA. 

15 grudnia na gali w Jekaterynburgu kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata WBA kategorii ciężkiej Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO). Póki co nie me jednak stuprocentowej pewności, z kim zmierzy się Rosjanin i jaka będzie stawka pojedynku.

Pierwotnie zakładano, że Powietkin skrzyżuje rękawice z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO), a zwycięzca boju zostanie oficjalnym pretendentem do pasa WBO, ale jak zdradził w rozmowie z agencją R-Sport Aleksiej Titow z grupy Mir Boksa, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

- Pojawiły się kwestie sporne, ekipa Hammera ciągle zmienia warunki, w tym te finansowe - stwierdził Titow. - Mamy nadzieję rozwiązać wszystko do wtorku. Walka Saszy na pewno się odbędzie, postaramy dogadać się z Hammerem.

- Oficjalnie pojedynek nie będzie eliminatorem WBO, ale Paca Valcarcel zasugerował, że jeśli Aleksander wygra, to zostanie oficjalnym challengerem do tytułu - dodał reprezentant stajni Powietkina.

Zaplanowany na 15 grudnia w Jekaterynburgu walka Aleksandra Powietkina (32-1, 23 KO) z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO) nie będzie eliminatorem WBO wagi ciężkiej - poinformował w rozmowie z agencją R-Sport szef World Boxing Organization Francisco Valcarcel.

Promotorzy Powietkina chcieli w grudniu doprowadzić do konfrontacji z mistrzem świata WBO Josephem Parkerem (24-0, 18 KO), jednak uznali, że oczekiwania finansowe Nowozelandczyka są zbyt wysokie. Pozycja obowiązkowego pretendenta do tytułu uzyskana przez Powietkina zmusiłaby Parkera do walki z Rosjaninem.

W ostatnich zawodowych występach Powietkin wygrał z Andrijem Rudenką i Johannem Duhaupas, zaś Hammer pokonał Davida Price'a i Zine Eddine Benmakhloufa.

WBC nadal analizuje sprawę Aleksandra Powietkina (31-1, 23 KO), u którego podczas kontroli antydopingowej przed planowanym na grudzień pojedynkiem o pas WBC Interim wagi ciężkiej z Bermanem Stivernem, wykryto obecność zakazanej ostaryny. Po dopingowej wpadce Rosjanin został bezterminowo usunięty z rankingu WBC, a obóz Powietkina odwołał się od decyzji Word Boxing Council.

- WBC wyda oficjalny komunikat tak szybko ,jak proces analizy się zakończy - powiedział agencji R-Sport szef federacji Mauricio Sulaiman zapytany o konkrety dotyczące dochodzenia. 

Aleksander Powietkin mimo zawieszenia ze strony WBC stoczył  w tym roku dwie walki, a 15 grudnia zaliczy trzecią. Rosyjski pięściarz plasuje się w top-15 rankingów federacji WBA, IBF i WBO. 

15 grudnia na gali boksu w Jekaterynburgu kolejną walkę stoczy były mistrz świata wagi ciężkiej Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO).

Nazwisko rywala Rosjanina nie jest jeszcze znane. Wiadomo natomiast, że stawką pojedynku będzie Interkontynentalny pas World Boxing Organization, po który "Sasza" sięgnął w lipcu tego roku.

Aleksander Powietkin w 2016 roku dwukrotnie wpadał na stosowaniu środków dopingujących. Mimo tego zawodnik grupy Mir Boksa stoczył dwie walki i aktualnie znajduje się w pierwszej piętnastce rankingów trzech z czterech najważniejszych federacji.

Przed tygodniem Aleksander Powietkin (31-1, 23 KO) powrócił do rankingu federacji IBF po kilkumiesięcznej dyskwalifikacji związanej z ubiegłorocznymi wpadkami dopingowymi. Tym samym Rosjanin teoretycznie mógłby już się ubiegać o walkę mistrzowską z pozycji tzw. dobrowolnego pretendenta, jednak według stanowiska władz International Boxing Federation sytuacja nie jest do końca tak prosta.

- Powietkin tylko pojawił się w rankingach. Na razie jest wcześnie by mówić o ewentualnej jego walce o pas IBF - poinformowały służby prasowe federacji.

U Aleksandra Powietkina w 2016 roku wykryto przy dwóch różnych okazjach dwa różne zakazane specyfiki - najpierw meldonium, potem ostarynę. W obydwu przypadkach Rosjanin wpadał przed walkami, które w konsekwencji odwoływano, z Deontayem Wilderem i Bermanem Stivernem.

W drugiej połowie 2017 roku kolejną walkę stoczyć ma były mistrza świata wagi ciężkiej Aleksander Powietkin (31-1, 23 KO). Rosjanin dzięki niedawnemu zwycięstwu punktowemu nad Andrijem Rudenką powrócił do rankingów federacji WBA, WBO i IBF po przerwie związanej z dwoma wpadkami dopingowymi.

- Chcę zaboksować jeszcze w tym roku i jestem na to gotów. Mam już za sobą rozmowy na ten temat - powiedział agencji Tass Powietkin. 

Poproszony o komentarz do sprawy promotor pięściarza Andriej Riabiński póki co jednak nie chce zdradzać żadnych szczegółów: - Powrót na ring w tym roku jest realny, ale na razie nie będziemy się spieszyć z dyskusjami o tym.

Zdaniem Andrieja Riabińskiego Aleksander Powietkin (31-1, 23 KO) mógłby już teraz walczyć o tytuł mistrza świata WBO wagi ciężkiej z Jospehem Parkerem (23-0, 18 KO). Promotor Rosjanina jest jednocześnie dużo bardziej ostrożny w ocenie szans swojego podopiecznego w konfrontacji z czempionem federacji WBA Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO). 

Powietkin wczoraj na gali w Moskwie pokonał Andrija Rudenkę, zdobywając regionalne pasy WBO i WBA i wkrótce ponownie pojawi się w rankingach obu organizacji.

- Aleksander jest już gotowy na Parkera, ale przed starciem z Joshuą potrzebuje jeszcze pojedynków. Niezbędne byłyby także poważne przygotowania. Aleksander jest w dobrej formie, jednak są jeszcze rezerwy - stwierdził szef grupy Mir Boksa. 

W walce wieczoru sobotniej gali w Moskwie Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Andrija Rudenkę (31-3, 19 KO), zdobywając pasy WBA International i WBO Inter-Continental kategorii ciężkiej. Prezentujemy zapis całego pojedynku.


Najnowsze komentarze