Patronat medialny


 


Wygląda na to, że jest już przesądzone, iż Oleksandr Usyk (18-0, 13 KO) nie dostanie póki co walki o pas WBO wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO) i będzie się musiał zadowolić starciem o tytuł "tymczasowy" z Joe Joycem (12-1, 11 KO).

Taki scenariusz bardzo odpowiada Frankowi Warrenowi, promującego Joyce'a i Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), który zmierzyć chce się latem z Joshuą.

- Usyk sam nie jest w stanie zablokować pojedynku Joshuy z Furym - przekonuje szef grupy Queensberry Promotions, dodając, że zwycięzca unifikacyjnej potyczki o cztery pasy będzie zobowiązany do walki z lepszym z pary Usyk - Joyce pod groźbą utraty trofeum WBO.

Do konfrontacji Tysona Fury'ego z Anthonym Joshuą dojść ma w czerwcu, prawdopodobnie w jednym z krajów Bliskiego Wschodu.