Patronat medialny


 


Hearn: Usyk wróci w USA walką z czołowym ciężkim

Oleksandr Usyk (18-0, 13 KO) liczył na walkę o pas WBO wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO), potem mówiło się, że może dać "zielone światło" pojedynkowi AJ-a z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO), rezygnując na jakiś czas z mistrzowskiej szansy w zamian za dużą kwotę pieniędzy, ale wygląda na to, że ostatecznie skończyć może (przynajmniej na razie) z pojedynkiem o tytuł tymczasowy z Joe Joycem (12-0, 11 KO), i to bez dodatkowego wynagrodzenia. 

Wedle ostatnich doniesień WBO chce pozwolić Joshui boksować z Furym o swój pas, zarządzając jednocześnie konfrontację Usyka z Joycem z zastrzeżeniem, że posiadacz tytułu "pełnego" w terminie 180 dni od daty rozstrzygnięcia boju Usyk - Joyce stanie do obowiązkowej obrony z lepszym z ukraińsko-brytyjskiej pary. W zaistniałej sytuacji promotor Usyka Aleksander Krasiuk apeluje do WBO o respektowanie wcześniejszych ustaleń, a do promotorów Fury'ego i Joshuy o sowite zadośćuczynienie dla swojego zawodnika. 

- Otrzymaliśmy notę od WBO o tym, że rozważają usankcjonowane walki AJ vs Fury, ale Usyk nigdy nie dostał propozycji żadnego "odstępnego". O wszystkim dowiadujemy się z mediów - żali się Krasiuk. - Jestem przekonany, że WBO i prezydent Paco Valarcel nigdy nie złamałby zasad swojej organizacji i nie usankcjonowałby dużej walki bez zgody Usyka.

- Teraz jest najlepszy czas, by promotorzy walki AJ vs Fury złożyli Usykowi poważną propozycję, by pozwolił na pojedynek o pas WBO, a sam zaboksował o tytuł tymczasowy - dodaje opiekun Ukraińca.