Patronat medialny


 


Głośno ostatnio w mediach o możliwej walce w kategorii ciężkiej pomiędzy Michaelem Hunterem (18-1-1, 12 KO) i Filipem Hrgovićem (12-0, 10 KO). Amerykanin w rozmowie z Danem Rafaelem zapewnia, że na konfrontację z olbrzymem z Chorwacji jest otwarty, jednak oficjalnej propozycji pojedynku od promotorów "Ela Animala" jeszcze nie otrzymał.

- Nawet do mnie nie zadzwonili, a mają mój numer - mówi Hunter. - Wypowiadają się tak, jakby negocjacje ze mną były trudne. Chciałbym, żeby kibice wiedzieli, że oni nigdy nie odezwali się do mnie w sprawie Hrgovića! 

- Dwa razy boksowaliśmy razem na tych samych galach i kilka razy pytałem się ich o walkę z Hrgovićem - przekonuje amerykański pięściarz, który póki co, będąc wolnym agentem, chce zbudować swój rekord w oczekiwaniu na atrakcyjny kontrakt.

Michael Hunter na ring powróci 19 grudnia walką z Chauncy Welliverem (57-13-5, 23 KO). Potem chce zaboksować 9 stycznia z nieznanym jeszcze rywalem i 5 lutego (prawdopodobnie) z Alonzo Butler (32-3-2, 25 KO).