Patronat medialny


 


Niebawem kolejna walka Michaela Huntera

Michael Hunter (18-1-1, 12 KO) pali się do walki z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO), który nie ma jeszcze rywala na walkę zaplanowaną na 5 grudnia w Londynie.

Amerykanin wątpi jednak, by "Król Cyganów" chciał się z nim zmierzyć, mając w pamięci trudną, choć oficjalnie zwycięską, potyczkę z czasów amatorskich. - Myślę, że wybiorą Agita Kabayela lub Efe Ajagbę - przewiduje pięściarz z Las Vegas cytowany przez boxing247.com. 

- Ja z Furym mógłbym boksować za darmo, kompletnie za nic. Oni mają na to pieniądze, a jednak nie chcą walczyć ze mną. Sądzę, że ostatecznie stanie na łatwiejszym przeciwniku. W tym biznesie już nie chodzi o to, by najlepsi mierzyli się z najlepszymi - mówi Hunter, który niedawno zakończył współpracę z Matchroom Boxing. 

Michael Hunter to jeden z pięciu pięściarzy z listy potencjalnych oponentów Tysona Fury'ego przedstawionej ostatnio przez Boba Aruma. Pozostali czterej to: Agit Kabayel, Oscar Rivas, Efe Ajagba i Charles Martin.