onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Eddie Hearn zdradził, że nie zmieni kolejności walk podczas gali, która odbędzie się 26 października w Londynie. W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa, podczas której Derek Chisora (31-9, 22 KO) domagał się, aby jego pojedynek z Josephem Parkerem (26-2, 20 KO) był główną walką wieczoru.

35-letni Anglik w mocnych słowach zarzucił organizatorom, że wykorzystują jego nazwisko do ściągnięcia kibiców na galę. Najważniejszym starciem październikowego wydarzenia będzie finał turnieju World Boxing Super Series w wadze super lekkiej pomiędzy Regisem Prograis i Joshem Taylorem.

- Nie zmienimy kolejności walk, bo tak umówiliśmy się z WBSS. Prograis i Taylor zaboksują w walce wieczoru. Chisora i Parker wystąpią w drugiej walce wieczoru, to równie ważny pojedynek dla wielu kibiców. Na tej gali mamy tak naprawdę dwie walki wieczoru. To być może najmocniejsza karta walk, jaką kiedykolwiek organizowałem - mówi Hearn.

- Chisora zawsze robi mi takie numery przed walkami. Najpierw coś ustalimy, a potem on domaga się więcej pieniędzy. Jest dobrym negocjatorem, ma swoje argumenty. Przed każdą walką daję mu nowy zegarek, podwyższam gażę albo daję za darmo dodatkową pulę biletów. Jestem do tego przyzwyczajony - wyjaśnia szef grupy Matchroom.

Październikowa gala w Londynie będzie na Wyspach Brytyjskich pokazywana w systemie Pay-Per-View. Chisora do walki z Parkerem przystąpi z nowym trenerem, ponieważ niedawno zakończył współpracę z Davidem Coldwellem.