Patronat medialny


 


Gary Mason, zawodowy mistrz Wielkiej Brytanii w kategorii ciężkiej, zginął wczoraj w wypadku rowerowym. 48-letni Brytyjczyk w czwartkowy poranek został potrącony przez wana na ulicach południowego Londynu. Zginął na miejscu.

Mason w latach 1984-94 stoczył 38 zawodowych pojedynków przegrywając tylko jeden - z późniejszym niekwestionowanym mistrzem świata kategorii ciężkiej - Lennoxem Lewisem. Stawką tej walki był tytuł mistrza Europy należący do Lewisa. Po porażce przed czasem w 7 rundzie, Mason zakończył zawodową karierę. Po trzyletniej przerwie stoczył jeszcze dwa pojedynki, a potem już nigdy nie wyszedł do ringu.

Mason cieszył się sporą popularnością wśród swoich rodaków. Uchodził za bardzo twardego i efektownie walczącego boksera z mocnym ciosem. Co ciekawe w pojedynku z Lewisem to Mason był faworytem.