Patronat medialny


 


Joey Abell28 stycznia na gali w kalifornijskiej Temeculi Joey Abell (27-4, 26 KO) spróbuje pokrzyżować plany Chris Arreoli (29-2, 25 KO) starającego powrócić na szczyt wagi ciężkiej po porażkach z Witalijem Kliczką i Tomaszem Adamkiem.

- Wydaje mi się, że dla niego to będzie walka o życie i spodziewam się, że zrobi wszystko, by być w jak najlepszej formie - mówi obdarzony mocnym uderzeniem leworęczny "Minnesota Ice". - Ale dla mnie to też będzie taki pojedynek. Jeśli chcę dostać mistrzowską szansę, muszę pokonać zawodnika kalibru Chrisa.

- Zamierzam zwyciężyć i to przed czasem, zdecydowanie szybciej niż przed upływem dziesięciu rund, bez względu na to, w jakiej formie on wyjdzie do ring - zapewnia niepokonany od listopada 2008 roku Abell.{jcomments on}