onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Szef federacji WBC Mauricio Sulaiman zapowiedział, że w niedalekim czasie podejmie decyzję w sprawie Dilliana Whyte'a (25-1, 18 KO), który zabiega o status obowiązkowego pretendenta do pasa WBC wagi ciężkiej. 

Brytyjczyk od dawna lideruje już rankingowi World Boxing Council, jednak w kolejce do mistrzowskiej walki z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) musiał ustąpić miejsca notowanemu trzy oczka niżej Dominicowi Breazelowi (20-1, 18 KO), bo ten jako obowiązkowy challenger czekał nad swoją szansę od 2017 roku. Promujący Whyte'a Eddie Hearn chciałby, aby jego zawodnik został wskazany przez WBC jako kolejny rywal zwycięzcy pojedynku Wilder - Breazeale.

- Oczywiście rozumiem Whyte'a i szanuję go, ale to co się działo w wadze ciężkiej przez ostatnie cztery lata nie było łatwe. Wiele wydarzeń miało na to wpływ. Mamy jednak w planach negocjacje, które poprowadzimy zgodnie z przepisami. Rozmowy będą poufne, ale o ich wynikach poinformujemy, jak tylko to będzie możliwe. To skomplikowana i złożona sprawa, musimy dokładnie przeanalizować, co się wydarzyło, ale przede wszystkim pomyśleć, co dalej. Ja jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o wagę ciężką - powiedział Sulaiman w wywiadzie dla Sky Sports.