onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Niedawny pretendent do pasa WBC Luis Ortiz (30-1, 26 KO) gotów jest podjąć wyzwanie rzucone mu dwa dni temu przez niepokonanego na zawodowych ringach srebrnego medalistę olimpijskiego z Rio de Janeiro Joe Joyce'a (7-0, 7 KO).

- Chętnie się z nim zmierzę i chętnie zafunduję mu pierwszą porażkę w karierze, tylko niech pamięta, kto kogo wyzwał do walki. Ja się za nim nie uganiałem, ale skoro on i jego menadżer tego chcą, to na co czekać? - mówi kubański "King Kong".

Ortiz i Joyce po raz ostatni boksowali w minioną sobotę, notując zwycięstwa przed czasem na gali Wilder - Fury w Los Angeles. Kubańczyk zastopował Travisa Kauffmana, a Brytyjczyk Joe Hanksa.

Komentarze   

#1 EddieBoy 2018-12-05 14:55
wow. Liczyłem na to że King-Kong nie będzie siedział cicho; )
#2 Rafał Nowak 2018-12-05 15:33
Chętnie zobaczę jak Ortiz pokaże mu ile jeszcze przed nim pracy. Coś ten Joyce za szybko chce wskoczyć na szczyt, a lekcja pokory jaką dostanie od King Konga na pewno mu nie zaszkodzi. A tak to kto wie, może wyciągnie jakieś wnioski i coś z niego jeszcze będzie.
Chociaż dla Ortiza taka walka to krok wstecz wiec raczej do niej nie dojdzie, lepiej żeby walczył z wygranym White Chrisora .
#3 TKO 2018-12-05 18:35
Problemy Joyce'a właśnie się rozpoczęły.
#4 lukaszbiszczu 2018-12-05 18:39
Mimo braków w wyszkoleniu ma świetne warunki i na pewno dużo lepsze od Ortiza. Żeby się nie okazało że to będzie dla Ortiza walka jak Gołota Grant.
#5 pablosek97 2018-12-05 18:53
Jasne, Joyce ma fajne warunki, nienaganną technikę, ale poza tym jest strasznym kołkiem.. Widziałem jego walkę z Hanksem i to jak wyprowadzał ciosy i jak mu nogi z tyłu zostawały to jakaś porażka. Ortiz to jest wybitny kontr-bokser i Joyce powinien mu leżeć, bo to on będzie nacierać na Ortiza a nie odwrotnie. Nie wiemy jaką odpornoscia na ciosy dysponuje Joyce.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze