onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

David Haye (28-4, 26 KO) wydał dziś oświadczenie, w którym oficjalnie ogłosił zakończenie sportowej kariery. 37-letni Brytyjczyk na zawodowych ringach boksował od 2002 roku, zdobywając mistrzowskie pasy w kategoriach junior ciężkiej i ciężkiej. 

Popularny "Hayemaker" w ostatnich latach borykał się kontuzjami i bezskutecznie próbował powrócić do czołówki królewskiej dywizji. W swoich ostatnich dwóch występach Haye przegrywał przed czasem z Tonym Bellew.

Po zawieszeniu rękawic na kołku David Haye zajmował się będzie prowadzeniem swojej grupy promotorskiej, barwy której reprezentuje m.in. wicemistrz olimpijski wagi super ciężkiej Joe Joyce.

Komentarze   

-4 #1 MrCrowley 2018-06-12 13:45
Chyba nikt się na to nie nabierze. Jedno skinienie Franka Warrena spowoduje, że Haye stanie na baczność w ringu przed Tysonem Fury.
#2 Władysław Nitka 2018-06-12 14:07
Cytat z MrCrowley:
Chyba nikt się na to nie nabierze. Jedno skinienie Franka Warrena spowoduje, że Haye stanie na baczność w ringu przed Tysonem Fury.

przypuszczalnie tak bedzie, przecież walka pożegnalna musi się odbyć. Cokolwiek by nie powiedziec o Haymaker to jednak zdobył kiedyś mistrzostwo świata w wadze ciężkiej, walka pożegnalna się należy.
#3 lukaszbiszczu 2018-06-12 14:23
Watpie zeby Adamka pokonal ze swoimi drewnianymi nogami. Chyba że Dannym Williamsem.
+4 #4 WariatKRK 2018-06-12 14:47
Haye będę wspominał dobrze. Niesamowite było gdy w 12 rundzie podłączył do prądu olbrzymiego Wałujewa, okrutna deklasacja Bonina, wojna i przełamanie Mormecka, rozbicie Chisory. Naturalny puncher z niesamowitą dynamiką. Niestety po porażce z Kliczką stał się biznesmenem. Tacy jak Haye szybciej starzeją się i są bardziej podatni na kontuzje. Był to kapitalny pięściarz.
+3 #5 Pablo82 2018-06-12 15:32
Mimo wszystko cenię gościa za całokształt. Niezły był kozak :-)
+1 #6 Hezychasta 2018-06-12 17:02
Cytat z lukaszbiszczu:
Watpie zeby Adamka pokonal ze swoimi drewnianymi nogami. Chyba że Dannym Williamsem.

Moim zdaniem w swoich prime gdyby się zmierzyli to tak. Teraz nie. Adamkowi udało się dłużej zachować jaką taką młodość.
+2 #7 legos 2018-06-12 17:26
Szkoda, że tak drastycznie się posypał w swoim najlepszym możliwym wieku, stracone kilka lat. Nawet dziś, przy aktualnej żywotności zawodników powinien być w ścisłej czołówce, ale to już tylko cień tamtego zawodnika.
#8 Slimfast 2018-06-12 18:21
Liczył na title shota z Josuhą lub Wilderem a taki Bellew mu faktycznie kariere zakończył.....
Mogł jeszcze sprobować nalepiej z Pricem
#9 lenzo_75 2018-06-12 20:09
mega baksjor Haymaker, szkoda... Bejbifejsowi by go mogli dać na pożarcie :eek:
+1 #10 Andreas Grass 2018-06-12 21:01
Cytat z WariatKRK:
Haye będę wspominał dobrze. Niesamowite było gdy w 12 rundzie podłączył do prądu olbrzymiego Wałujewa, okrutna deklasacja Bonina, wojna i przełamanie Mormecka, rozbicie Chisory. Naturalny puncher z niesamowitą dynamiką. Niestety po porażce z Kliczką stał się biznesmenem. Tacy jak Haye szybciej starzeją się i są bardziej podatni na kontuzje. Był to kapitalny pięściarz.


Wszystko się zgadza ale myśle że biznesmenem stał się w momencie podpisania kontraktu wladem. Przeczuwał ze to ostatnie wielkie wyzwanie i walka wyglądała jak wyglądała...... .. Pełna asekuracja. Co nie zmienia faktu że pięściarzem był kapitalnym(jak napisałeś)
#11 Andreas Grass 2018-06-12 21:02
"z wladem"

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze