Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Bermane Stiverne (25-2-1, 21 KO) jest dobrej myśli przed walką o tymczasowe mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej z Aleksandrem Powietkinem (30-1, 22 KO). Haitańczyk docenia umiejętności rywala, ale zaznacza, że w ringu znajdzie na niego sposób.

- Powietkin to dobry zawodnik. Coś jak Chris Arreola tylko trochę lepszy, ale nikt taki, z kim nie mógłbym sobie poradzić - mówi "B.WARE" w wywiadzie dla boxingscene.com.

Na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy dojdzie do potyczki Stiverne'a z Powietkinem, jednak były czempion przekonuje, że lokalizacja boju nie jest dla niego problemem.

- Nieważne, gdzie będzie walka. Dla mnie liczy się to, że wygram i zostanę dwukrotnym mistrzem świata. Nie mogę się już doczekać starcia z Powietkinem, czekam tylko na datę, już rozpocząłem przygotowania - relacjonuje Stiverne i dodaje, że nie ma obiekcji, by boksować z podejrzewanym niedawno o doping przeciwnikiem. - Jeśli tylko będzie kontrolowany i będzie czysty, nie mam nic przeciwko - deklaruje "B.WARE".