onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



McBrideNie udał się sobotni powrót na ring po blisko trzyletniej przerwie byłemu rywalowi Andrzeja Gołoty Kevinowi McBride'owi (34-7-1, 29 KO). Dwumetrowy Irlandczyk, który przez kroniki bokserskie zostanie zapamiętany jako jeden z pogromców Mike'a Tysona, przegrał wczoraj na gali w Poughkeepsie z rutynowanym Zackiem Pagem (21-29-2, 7 KO). Tak jak się można było spodziewać, ociężały McBride nie był w stanie poradzić sobie z doświadczeniem i szybkością lżejszego o 35 kilogramów rywala i został wyraźnie wypunktowany (80-72, 80-72, 78-74).

Podczas tej samej imprezy pierwszą walkę od czasu porażki z Samuelem Peterem w marcowym eliminatorze IBF wagi ciężkiej stoczył Nagy Aguilera (16-3, 11 KO). Pięściarz z Dominikany już w pierwszej rundzie zastopował Rodericka Willisa (14-7-1, 8 KO).

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze