onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Andre WardWciąż nie znamy konkretnej daty walki pomiędzy Andre Wardem (22-0, 13 KO) i Andre Dirrellem (19-1, 13 KO). Pojedynek ma być półfinałem rozgrywanego w kategorii super średniej turnieju "Super Six", którego głównym inicjatorem jest amerykańska telewizja Showtime.

Początkowo starcie dwóch Amerykanów zaplanowane było na 25 września, ale jak się okazuje, pięściarze którzy od wielu lat są dobrymi przyjaciółmi, w ogóle nie mają ochoty wyjść ze sobą do ringu. Żaden z nich nie zaczął jeszcze nawet przygotowań do tego pojedynku, który musi odbyć się do końca roku.

Stacja Showtime dała dwie możliwe daty na przeprowadzenie tej walki - 27 listopada albo 4 grudnia. Jeśli do tego czasu pojedynek z udziałem Warda i Dirrella nie dojdzie do skutku, to telewizja poczyni kroki prawne przeciwko obu pięściarzom oraz ich promotorom. {jcomments on}

Add a comment

Tydzień temu ogłoszono, że z powodu kontuzji pleców Carla Frocha (26-1, 20 KO), planowany na 2 października półfinałowy pojedynek turnieju Super Six, w którym Brytyjczyk miał się zmierzyć z Arturem Abrahamem (31-1, 25 KO), zostanie przełożony na inny termin. Promujące niemieckiego pięściarza Sauerland Event chce by do pojedynku doszło jeszcze przed końcem roku - 27 listopada lub 18 grudnia. Sam Abraham, który nie może doczekać się tej walki, poddaje w wątpliwość kontuzję Frocha.

- Co mu jest? Nikt tak naprawdę nie wie - powiedział Abraham. - Chcę by do tej walki doszło tak szybko jak jest to tylko możliwe. Nie możemy sobie pozwolić na takie marnowanie czasu, kariera bokserska jest zbyt krótka. Ja chciałbym walczyć co trzy miesiące. Czekanie jest bardzo trudne.

Add a comment

Jeden z czołowych dziś zawodników rankingów P4P, Amerykanin Paul Williams (39-1, 27 KO), który najprawdopodobniej w listopadzie tego, stoczy rewanżowy pojedynek z Argentyńczykiem Sergio Gabrielem Martinezem (45-2-2, 24 KO), stwierdził, iż możliwe jest, by w przyszłości spotkał się w ringu ze zwycięzcą organizowanego przez telewizję Showtime, turnieju Super Six:

- Jeśli pieniądze będą się zgadzać, nie widzę żadnych problemów uniemożliwiających mi walkę w kat. super średniej. Gdy poznamy nazwisko zwycięzcy Super Six, porozmawiam ze swoimi ludźmi i zobaczymy co dalej. Tak jak powiedziałem wcześniej - jeśli cyferki na kontrakcie będą się zgadzać, a fani będą chcieli zobaczyć taki pojedynek - jestem gotów.

Add a comment

Kłopotów z turniejem Super Six ciąg dalszy. Według doniesień niemieckiej gazety "Bild", Carl Froch (26-1, 20 KO), który 2 października, na ringu w Monaco miał zmierzyć się z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO), na jednym z treningów, doznał ponoć urazu pleców i jego występ, w zaplanowanym terminie, nie będzie możliwy. 

Wcześniej z turnieju, również z powodu kontuzji, musiał wycofać się Duńczyk Mikkel Kessler. Organizatorów Super Six o ból głowy przyprawiają także obozy dwóch innych uczestników zawodów, Andre Warda i Andre Dirrela, które wciąż nie mogą dojść do porozumienia w sprawie ustalenia daty, jak i miejsca rozegrania pojedynku pomiędzy obydwoma pięściarzami. 

Add a comment

WBCInteresującą decyzję w sprawie pasa mistrzowskiego w kategorii super średniej należącego do tej pory do Mikkela Kesslera (43-2, 32 KO) podjęła federacja WBC. Wobec kontuzji Duńczyka, która wyklucza jego starty przez bliżej nieokreślony czas, władze World Boxing Council postanowiły przyznać mu status Czempiona Emeritusa i Ambasadora Dobrej Woli, zaś tytuł ogłosić wakującym.

Wszystko o turnieju "Super Six" >>

O wakat bić się będą na początku października, w ramach pojedynku ostatniej kolejki fazy grupowej turnieju "Super Six", lider rankingu Andre Dirrell (19-1, 13 KO) i mistrz WBA Andre Ward (22-0, 13 KO). Pomysł ten znalazł w oczach kierownictwa WBC większe uznanie niż usankcjonowanie jako mistrzowskiej innej walki "Super Szóstki", w której rękawice skrzyżują sklasyfikowani w rankingu na pozycjach drugiej i trzeciej Carl Froch (26-1, 20 KO) i Arthur Abraham (31-1, 25 KO) - ta potyczka będzie ostatecznie jedynie eliminatorem WBC.{jcomments on}

Add a comment

Telewizja Showtime, stojąca za organizacją turnieju Super Six, wysłała do obozów Andre Dirrella (19-1, 13 KO) oraz Andre Warda (22-0, 13 KO) listy, w których przypomina, że zgodnie z podpisanym przed rozpoczęciem turnieju kontraktem, mają oni obowiązek stoczenia ze sobą pojedynku, który był przewidziany na trzecią kolejkę fazy grupowej. Walka została zaplanowana na 25 września, ale ponieważ cały czas nie zostało ustalone miejsce pojedynku, Showtime przewiduje możliwość przeniesienia tej konfrontacji na 2 lub 9 października. Jest to reakcja na doniesienia o tym, że amerykańscy pięściarze, którzy przyjaźnią się poza ringiem, chcą uniknąć walki między sobą.

Add a comment

Po tym jak z turnieju Super SIx z powodu problemów zdrowotnych wycofał się Mikkel Kessler (43-2, 32 KO), a Andre Ward (22-0, 13 KO) i Andre Dirrell (19-1, 13 KO), którzy przyjaźnią się poza ringiem podobno wyrażają brak zainteresowania walką między sobą, ciąg dalszy całego turnieju stanął pod znakiem zapytania. Może być nawet tak, że walka Carla Frocha (26-1, 20 KO) z Arturem Abrahamem (31-1, 25 KO), która planowo miała być zaledwie pojedynkiem ostatniej kolejki fazy gruopowej, okaże się być walką finałową całego turnieju.

Doniesieniom o tym, że nie jest zainteresowany walką z Wardem, zaprzecza sam Andre Dirrell, który powiedział, że porozumienie co do miejsca pojedynku nie zostało jeszcze osiągnięte i walkę trzeba było przesunąć.

- NIe ma w tym ani trochę prawdy - mówi Dirrell. - Nie ustaliliśmy jeszcze gdzie miałby się odbyć pojedynek i trzeba było go po prostu przełożyć.

Add a comment

Super SixJak informuje coraz liczniejsze grono amerykańskich dziennikarzy zajmujących się boksem, nie wykluczone, że po wycofaniu się Mikkela Kesslera, turniej "Super Six" w niedługim czasie czeka kolejna przykra niespodzianka. Zaplanowana początkowo na 25 września walka pomiędzy Andre Wardem (22-0, 13 KO) i Andre Dirrellem (19-1, 13 KO) na pewno nie odbędzie się w wyznaczonym wstępnie terminie,  abardzo możliwe, że nie odbędzie się ona w ogóle.

Nieoficjalnie mówi się, że obozy obu pięściarzy coraz poważniej myślą już o zakończeniu swojego udziału w "Super Six", a telewizja Showtime, która jest głównym organizatorem imprezy szykuje pozew sądowy przeciwko obu Amerykanom. Ward i Dirrell nie ukrywają, że przyjaźnią się ze sobą od kilku lat i nie chcą wychodzić naprzeciw siebie do ringu. Amerykanie zostali wyznaczeni do stoczenia półfinałowego pojedynku w "Super Szóstce" i ich wyjście z turnieju może spowodować, że drugi półfinał pomiędzy Arthurem Abrahamem i Carlem Frochem, który odbędzie się 2 października w Monako, zyska status konfrontacji o finałowy triumf w całej imprezie.

Cała sytuacja powinna wyjaśnić się w ciągu najbliższych kilkunastu dni. {jcomments on}

Add a comment

James ToneyByły mistrz świata trzech kategorii wagowych James Toney (72-6-3, 44 KO), który w miniony weekend niezbyt fortunnie zadebiutował na arenie mieszanych sztuk walki, najprawdopodobniej już 29 października stoczy swoją kolejną walkę jako zawodowy pięściarz. Amerykanin nie ma nic przeciwko, aby jego rywalem był szykujący się do debiutu na profesjonalnych ringach Kimbo Slice.

Slice podpisał niedawno kontrakt z Gary Shawem, a ten w wywiadzie udzielonym amerykańskim mediom opowiadał, że chętnie zobaczyłby pojedynek swojego nowego podopiecznego właśnie z Toneyem. Na odpowiedź ze strony pięściarza o przydomku "Lights Out" nie trzeba było długo czekać.

- Powiedzcie Shawowi, że z wielką przyjemnością powitam w bokserskim świecie Kimbo. Pokażę mu, że jego umiejętności są zerowe - zadeklarował jak zwykle pewny siebie Toney.

Slice dopiero kilka tygodni temu rozpoczął pięściarskie treningi pod okiem Clemente Mediny, który zajmuje się obecnie prowadzeniem kariery wysoko notowanego zawodnika wagi junior średniej Alfredo Angulo. Bokserski debiut Kimbo na pewno nastąpi jeszcze przed końcem tego roku. {jcomments on}

Add a comment

Jak Super Sixdonoszą dobrze poinformowane źródła, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jakie zostanie zastosowane wobec decyzji o wycofaniu się z Mikkela Kesslera z "Super Six" jest zakończenie rozgrywek grupowych i przejście od razu do fazy półfinałowej turnieju.

Dwa pojedynki jakie zostały do rozegrania w pierwszej części imprezy będą stanowić pary jednej-drugiej finału całych zawodów. W pierwszym półfinale, który odbędzie się już 2 października w Monako zmierzą się Arthur Abraham (31-1, 25 KO) i Carl Froch (26-1, 20 KO), natomiast w drugiej parze jednej-drugiej skrzyżują rękawice Andre Ward (22-0, 13 KO) z Andre Dirrellem (19-1, 13 KO). Miejsce i dokładana data tego drugiego pojedynku nie jest jeszcze znana. Allan Green (29-2, 20 KO), który dołączył do rozgrywek od drugiej kolejki zastępując Jermaina Taylora, z zerowym dorobkiem punktowym odpadnie z turnieju.

Finał imprezy zostanie rozegrany na terenie Stanów Zjednocznych na początku przyszłego roku. {jcomments on}

Add a comment

Carl FrochJak zapowiada Chris Meyer z niemieckiej grupy Sauerland Event, bardzo możliwe, że pas mistrzowski WBC wagi super średniej, który od kwietnia znajduje się w posiadaniu Mikkela Kessler,a będzie stawką pojedynku pomiędzy Arthurem Abrahemem (31-1, 25 KO) i Carlem Frochem (26-1, 20 KO). Wszystko za sprawą dzisiejszej decyzji Duńczyka o wycofaniu się z turnieju "Super Six" i zapowiedzianej przerwy od boksowania przez co najmniej dziewięć miesięcy.

Froch był pięściarzem, który przed Kesslerem dzierżył tytuł World Boxing Council i do dzisiaj twierdzi, że sędziowie niezasłużenie przyznali w kwietniu zwycięstwo punktowe Duńczykowi w pojedynku pomiędzy tymi pięściarzami. Dla Abrahama byłaby to szansa na wywalczenie mistrzostwa świata w drugiej kategorii wagowej. Jego pojedynek z Frochem odbędzie się 2 października w Monako. {jcomments on}

Add a comment

Mikkel KesslerJeszcze miesiąc temu mistrz świata WBC wagi super średniej Mikkel Kessler (43-2, 32 KO) zapowiadał w rozmowie z ringpolska.pl, że znokautuje Allana Greena w planowanym na 25 września pojedynku trzeciej kolejki fazy grupowej turnieju "Super Six". Dzisiaj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Duńczyk sensacyjnie ogłosił, że przygotowując się do starcia z Amerykaninem doznał kontuzji oka, która zmusiła go do wycofania się z imprezy. Lekarze przewidują, że przymusowy rozbrat z ringiem Kesslera potrwa około dziewięciu miesięcy.

- Jestem bardzo zawiedziony tym co się stało, moje marzenie o wygranej w "Super Six" legło w gruzach. Kontuzja oka ciągnęła się za mną już od dłuższego czasu - powiedział załamany Duńczyk.

Nie wiadomo jeszcze kto mógłby zastąpić Kesslera w rywalizacji "Super Szóstki" i jak będą wyglądały teraz pary trzeciej kolejki turnieju. Cały czas pod znakiem zapytania stoi także organizacja pojedynku pomiędzy Andre Wardem i Andre Dirrellem, którzy otwarcie deklarują, że nie chcą ze sobą walczyć. {jcomments on}

Add a comment

Według informacji jakie przekazał wczoraj zagraniczny portal 'Boxingtalk'  możliwe jest, iż planowana na 25 września walka pomiędzy Andre Wardem (22-0, 13 KO) i Andre Dirrellem (19-1, 13 KO) zostanie przeniesiona na późniejszy termin. Powodem takiej decyzji ma być wciąż brak konkretów w sprawie dokładnego miejsca rozegrania pojedynku. 

Wynik starcia tych dwóch, najlepszych dziś amerykańskich pięściarzy występujących w limicie do 168 funtów, będzie szczególnie ważny dla Dirrella. Przegrana niemal na pewno przekreśli jego szanse na zakwalifikowanie się do drugiej rundy organizowanego przez telewizję Showtime turnieju Super Six. 

Stawką pojedynku będzie także należący do Warda pas super czempiona federacji WBA. 

Add a comment

ShowtimeJuż 25 września rozpocznie się trzecia kolejka spotkań grupowych turnieju "Super Six" rozgrywanego wśród najlepszych pięściarzy na świecie wagi super średniej. Dzisiaj organizująca całe przedsięwzięcie telewizja Showtime przedstawiła zasady według których pięściarze będą kwalifikowani do półfinałów. Do rozgrywek w grupach przystąpiło sześciu zawodników, a do jednej-drugiej awansuje czterech z nich. Po dwóch kolejkach grupowych tylko Andre Ward zapewnił sobie awans do najlepszej czwórki. Na dzisiaj sytuacja w tabeli wygląda następująco:

1. Andre Ward - 4 punkty
2. Artur Abraham - 3 punkty
3. Andre Dirrell - 2 punkty
4. Mikkel Kessler - 2 punkty
5. Carl Froch - 2 punkty
6. Allan Green - 2 punkty

Jeśli po trzeciej kolejce fazy grupowej dwóch pięściarzy będzie miało taką samą liczbę punktów, to o awansie do półfinału zadecyduje wynik bezpośredniego spotkania między nimi. Jeśli do spotkania między nimi nie doszło lub padł w nim remis, to o awansie zadecyduje większa liczba nokautów danego pięściarza. Jeśli w liczbie nokautów jest również remis, to o awansie do finałowej czwórki zadecyduje suma punktów zebranych na kartach punktowych w czasie trzech pojedynków. Tabela z małymi punktami przedstawia się na dzisiaj następująco:

1. Andre Ward - 713 punktów
2. Andre Dirrell - 690 punktów
3. Mikkel Kessler - 679 punktów
4. Carl Froch - 679 punktów
5. Artur Abraham - 677 punktów
6. Allan Green - 658 punktów

Add a comment

25 września dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającej się konfrontacji pomiędzy Amerykanami: Andre Dirrellem (19-1, 13 KO) i Andre Wardem (22-0, 13 KO). Wprawdzie obozy obu pięściarzy wciąż nie mogą dojść do porozumienia w sprawie dokładnego miejsca rozegrania walki, to jednak już dziś wiadomo, iż ten pojedynek, rozgrywany w ramach turnieju wagi super średniej - Super Six -  odbędzie się na neutralnym gruncie.

Ward swoje dwie dotychczasowe walki turniejowe stoczył w rodzinnym Oakland. Z kolei jego najbliższy przeciwnik, najpierw wyruszył do angielskiego Nottingham by tam skrzyżować rękawice z miejscowym ulubieńcem, Carlem Frochem, a następnie - już na 'własnych śmieciach' - pokonał jednego z głównych faworytów do wygrania całych zawodów, Arthura Abrahama. 

Add a comment