onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Abraham Froch boksCarl Froch (26-1, 20 KO) przestrzega swojego sobotniego rywala w walce o pas WBC wagi super średniej Arthura Abrahama (31-1, 25 KO) przed stosowaniem w ringu nieczystych zagrywek, uprzedzając go jednocześnie, że za ewentualne faule przyjdzie mu słono zapłacić. Abraham w swoim poprzednim pojedynku w ramach turnieju "Super Six", przeciw Andre Dirrellowi, został zdyskwalifikowany za uderzenie przeciwnika, gdy ten znajdował się już na macie ringu.

- Jeśli spróbuje czegoś takiego ze mną, spotka go kara, uwierzcie mi - zapowiada "Kobra" z Nottingham. - To była podłość z jego strony, przegrywał wyraźnie na punkty i próbował zrobić coś, by zyskać przewagę. Mogę powiedzieć tyle: jeśli wyskoczy z czymś takim do mnie, szybko rozwiążę ten problem.

- Przybyłem tu, by odzyskać mój pas i nikt nie jest w stanie mnie zatrzymać - dodaje Froch, który w kwietniu stracił tytuł mistrzowski  po bardzo wyrównanej walce na rzecz Mikkela Kesslera.

Bezpośrednia transmisja telewizyjna z gali w Helsinkach w sobotę w Polsat Sport od godz. 20.00.{jcomments on}