Patronat medialny


 



Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) jeszcze wiosną zapowiadał możliwe zakończenie kariery, ale teraz chyba na dobre porzucił myśli o sportowej emeryturze. Filipińczyk myśli nawet o rewanżu z Floydem Mayweatherem Jr.

- Zaprosiłem Mayweathera na moją sobotnią walkę z Jessie Vargasem. Mam nadzieję, że on przyjdzie, ja zaprezentuje się w ringu z dobrej strony, a w przyszłym roku stoczymy rewanż. Jesteśmy to winni kibicom, bo nasza pierwsza walka nie dostarczyła tylu emocji, ilu powinna - mówi "Pac Man".

Do pierwszej walki Mayweathera z Pacquiao doszło w maju ubiegłego roku. Amerykanin wygrał wysoko na punkty a kilka miesięcy później zakończył swoją przygodę z zawodowymi ringami. Co jakiś czas pojawiają się jednak informacje dotyczące jego powrotu na ring.

- W pierwszej walce byłem kontuzjowany. Nie mogłem pokazać tego co potrafię. Bardzo chciałbym, żeby doszło do naszej drugiej walki - podsumowuje Pacquiao.

Add a comment

W sobotę na gali w Las Vegas drugi tegoroczny pojedynek stoczy Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Przeciwnikiem Filipińczyka będzie mistrz świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargas (27-1, 20 KO), a trenerzy "Pac Mana" zapowiadają wielką formę swojego podopiecznego.
 
- Jego forma jest niesamowita, na początku tych przygotowań nie mogłem uwierzyć w to, jak dobrze Manny wygląda na sparingach. Posyłał na deski wszystkich, wyglądał jakby w rękawicach miał kamienie - komentuje Freddie Roach, wieloletni szkoleniowiec Pacquiao.
 
Kilka dni temu Bob Arum, promotor Filipińczyka stwierdził, że chętnie zobaczyłby w przyszłym roku pojedynek "Pac Mana" z Wasylem Łomaczenką. Roach nie jest zbyt entuzjastycznie nastawiony do tego pomysłu.
 
- Nie wiem, czy byłaby szansa na zorganizowanie takiej walki. Słyszałem, że Łomaczenko chciałby takiego pojedynku w wadze lekkiej, a Manny nie zejdzie poniżej super lekkiej. Wolałbym jego walkę z Canelo. Wyboksowałby go, tak jak robił to Amir Khan do momentu nokautu - ocenił Roach.
Add a comment

Jedyny w historii boksu czempion ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) zalicza w Las Vegas ostatnie sesje treningowe przed sobotnią walką z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargasem (27-1, 10 KO).

Add a comment

Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) przybył do Las Vegas, gdzie w sobotę odbędzie się jego pojedynek z mistrzem świata WBO wagi półśredniej Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Filipińczyk większość przygotowań do tej walki spędził w ojczyźnie, a przez ostatnie tygodnie trenował w Los Angeles. Transmisja gali w Polsacie Sport.

Add a comment

Jedyny w historii boksu czempion ośmiu kategorii wagowych Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) zakończył przygotowania do sobotniej walki z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Dla Filipińczyka będzie to drugi tegoroczny występ, a stawką pojedynku będzie należący do Vargasa pas WBO wagi półśredniej.

Add a comment

Bob Arum ma 84 lata, od 50 lat jest mocno w pięściarskim biznesie... więc wie, jak go sprzedać. Promował walki, w czasach jego świetności, Muhammada Ali, dziś chce udowodnić światu, że Manny Pacquiao (58-6, 38 KO) ciągle jest supergwiazdą. Jessie Vargas (27-1, 10 KO) ma być tylko tłem dla Pacquaio, ale on sam jest przekonany, że będzie odwrotnie. W USA powrót Pacmana na gali w Las Vegas jest 5 listopada na PPV za $59,95, w Polsce na Polsat Sport.

"Wszyscy dookoła powtarzają Manny’emu, że najlepszą drogą do powrotu na szczyt przypomnienie sobie stylu, który zrobił z niego maszynkę do nokautowania. Jestem więc przekonany, że pójdzie na całość, a Jesse będzie miał mnóstwo okazji do zadania mocnych ciosów" - mówi Arum, każąc wszystkim natychmiast zapomnieć, że dla wszystkich  Pacquaio jest w tej walce zdecydowanym faworytem. Według niektórych domów bukmacherskich - nawet 10-1. "To Vargas jest mistrzem świata. Zobaczcie  - radzi sobie lepiej z leworęcznymi niż z walczącymi z normalnej pozycji. Mocno bije. I nie ma 37 lat, jak Pacquiao".

Arum reklamuje walkę, ale tak naprawdę sam nie wie, na co stać Pacquiao. Przygotowując się na Filipinach (do sali treningowej Freddie Roacha w LA przyleciał dwa tygodnie przed walką), "Pacman" wstawał o szóstej rano, biegał kilka kilometrów, później miał ciężki trening kondycyjno-siłowy... i wychodził w garniturze na całodzienne obrady senackie w Manili. Senator Pacquiao nigdy nie opuszcza obrad, a w domu rzadko jest przed szóstą wieczorem. "Jak Manny będzie w Galerii Sław Boksu, to będzie napisane, że był mistrzem świata w ośmiu kategoriach wagowych... ale to za mało. To jest skarbem narodowym" - mówi Arum. A Roach dodaje: "Trenuję Manny'ego od piętnastu lat, ale ciągle nie mogę się nadziwić jego determinacji. Ma prawie 38 lat, ale ciągle trenuje więcej i ciężej niż wszyscy pozostali.  Trzeba to zobaczyć, żeby uwierzyć" - mówi legendarny szkoleniowiec "Wild Card Gym" w Los Angeles.

Legendy mają to do siebie, że kiedyś się kończą. Pierwszą oznaką tego, że Manny Pacquiao nie jest już tym nazwiskiem, które samo się sprzedaje, były próby Aruma zrobienia gali z HBO. Szefowie stacji podziękowali za pomysł, ale nie byli zainteresowani jego finansowaniem. Walka w Thomas & Mack Center  była dla HBO zbyt blisko pokazywanej przez stację w PPV gali Kowaliow - Ward (19 listopada), nie byli też do końca zadowoleni z wyboru rywala. To pierwszy produkowany i promowany  przez Top Rank Boxing przekaz PPV od 2009 roku, więc nikt specjalnie nie wie, czego się spodziewać. Jedno jest pewne - przegrana Pacquiao to koniec kariery. "To byłaby dla niego przytłaczająca porażka. Nie ma co do tego wątpliwości, bo Manny nie ma 20 czy 30 lat na karku" - mówi Arum. - "Zdarza się to każdemu. Dla niego oznaczałoby to porażkę u końca kariery, kiedy i tak spędza większość czasu na czymś, co dla wielu jest jego prawdziwą karierą - byciu senatorem".

Add a comment

Polsat Sport pokaże na żywo sobotnią galę w Las Vegas, gdzie głównym wydarzeniem będzie pojedynek Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO) z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO) - poinformował na Twitterze Mateusz Borek.
 
Walka z Pacquiao będzie dla Vargasa pierwszą obroną tytułu World Boxing Organization wywalczonego w marcu. "Pac Man" ostatni raz boksował w kwietniu. Początek relacji w Polsacie Sport w nocy z soboty na niedzielę od godz. 02.00.
 
W Las Vegas dojdzie także do trzech innych walk o mistrzostwo świata federacji WBO. W limicie wagi super koguciej zmierzą się Nonito Donaire z Jessie Magdaleno, o pas wagi piórkowej zaboksują Oscar Valdez i Hiroshige Osawa, a w pojedynku o wakujący tytuł kategorii muszej rękawice skrzyżują Shiming Zou i Prasitsak Phaprom.
Add a comment

Już w najbliższą sobotę na gali w Las Vegas kolejną walkę stoczy były król rankingów P4P Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Słynny Filipińczyk zmierzy się z Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO) i jeśli zwycięży, w swoim następnym starcie stanie prawdopodobnie naprzeciw niepokonanego czempiona WBO i WBC Terrenca'a Crawforda (29-0, 20 KO), którego 10 grudnia czeka bój z Johnem Moliną Jr (29-6, 23 KO).

- To co mi się podoba w tej walce to fakt, że prawdopodobnie odbyłaby się ona w limicie 140 funtów, a to bardziej naturalna waga dla Pacquiao - mówi o pojedynku "Pacman" z Crawfordem Bob Arum. - Pacquiao nie jest prawdziwym półśrednim, mimo że walczy w tej dywizji od lat.

- Crawford to niesamowity pięściarz, ale 10 grudnia czeka go duża walka. Jeśli wygra, a Manny pokona Vargasa, chętnie zorganizuję pojedynek Pacqauiao z Crawfordem - zapewnia promujący obu zawodników szef grupy Top Rank.

Add a comment

Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) zalicza w Los Angeles ostatnie sesje sparingowe przed zaplanowaną na 5 listopada walkę z Jessie Vargasem (27-1, 10 KO). Stawką pojedynku będzie tytuł mistrza świata WBO wagi półśredniej.

Add a comment

5 listopada na gali w las Vegas Jessie Vargas (27-1, 10 KO) w najważniejszej walce swojej zawodowej kariery zmierzy się z Mannym Pacquiao (58-6-2, 38 KO). Stawką pojedynku będzie należący do Amerykanina pas WBO wagi półśredniej.

Add a comment

Freddie Roach, trener Manny'ego Pacquiao (58-6-2, 38 KO), jest przekonany, że Floyd Mayweather Jr (49-0, 26 KO) nie skończył jeszcze na dobre z boksem i chciałby stoczyć rewanżowy pojedynek z Filipińczykiem. Mayweather pokonał Pacquiao w maju ubiegłego roku, a walka pięściarzy pobiła wszystkie finansowe rekordy wszech czasów.

- Po pierwsze to chciałbym wiedzieć, dlaczego dwa razy odwiedzał mój gym dwa miesiące temu - stwierdził szkoleniowiec "Pacmana" w rozmowie z Radio Rahim. - Gdy go zapytałem, czy szuka Manny'ego Pacquiao, uśmiechnął się i wszystko już dalej ignorował. Mnie niespecjalnie interesuje, po co przyszedł, ale jaki mógłby mieć powód? Myślę, że szukał Pacquiao i myślę, że tę walkę można zorganizować.

- Mayweather na pewno wróci na ring. On jeszcze nie skończył kariery. Wciąż jest dobrym pięściarzem, nadal jest świeży. Może nie jest najbardziej ekscytującym bokserem globu do oglądania, ale nadal jest dobry - ocenił Roach, którego podopieczny 5 listopada zaboksuje o pas WBO wagi półśredniej z Jessiem Vargasem (27-1, 10 KO).

Add a comment