Patronat medialny


 


Aquiles Zonio, jeden z doradców Manny'ego Pacquiao (59-7-2, 38 KO) zdradził powód, dla którego Filipińczyk nie zgodził się wystąpić na gali, która odbędzie się 14 kwietnia w Las Vegas. Pięściarz wspierany przez swoje najbliższe otoczenie, nie chciał boksować na imprezie, której główną atrakcją byłaby walka wieczoru z udziałem Jeffa Horna (18-0-1, 12 KO).

Pacquiao boksował z Hornem w lipcu ubiegłego roku. Po kontrowersyjnej decyzji sędziów, Australijczyk wygrał jednogłośnie na punkty, odbierając "Pac Manowi" pas WBO wagi półśredniej.

- Ta propozycja obrażała Pacquiao. Dlaczego on miałby boksować jako przystawka do walki zawodnika, którego już pokonał? Przecież cały świat widział, że Manny'ego w tamtym pojedynku sędziowie oszukali - tłumaczy Zonio.

Horn na kwietniowej gali skrzyżuje rękawice z Terencem Crawfordem. Rywalem Pacquiao miał być z kolei Mike Alvarado.