Patronat medialny


 


Jest już pewne, że Manny Pacquiao (59-7-2, 38 KO) nie wystąpi na gali, która odbędzie się 14 kwietnia w Las Vegas. Menadżer "Pac Mana" Zonio Aquiles potwierdził, że pięściarz sprawujący jednocześnie obowiązki senatora w swoim kraju jest zbyt zapracowany, żeby solidnie przygotować się do tego terminu.

Co ciekawe, kontaktu z Pacquiao nie ma także jego wieloletni trener Freddie Roach, który zdradził w rozmowie z amerykańskimi mediami, że nie rozmawiał ze swoim podopiecznym od kilku tygodni. Na razie nie wiadomo, kiedy Filipińczyk mógłby wrócić na ring. 

"Pac Man" ostatni raz boksował w lipcu ubiegłego roku, przegrywając na punkty z Jeffem Hornem. W tym roku promotorzy pięściarza chcieli zorganizować jego dwie walki, jednak plany te może pokrzyżować kariera polityczna Pacquiao i duże zaangażowanie sportowca w sprawy lokalne.