Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Freddie Roach, trener Manny'ego Pacquiao (59-7-2, 38 KO), nie załamuje rąk po sobotniej porażce swojego podopiecznego z Jeffem Hornem (17-0-1, 11 KO). Amerykański szkoleniowiec, który przed walką deklarował, że w przypadku słabej postawy "Pacmana" doradzał mu będzie sportową emeryturę, nie jest póki co w swoich ocenach zbyt zdecydowany. 

- Nie jestem sędzią, ciężko jest mi dobrze wypunktować walkę, gdy pracuję w narożniku, ale słyszę wiele opinii, że walka mogła pójść w drugą stronę. Musimy zaakceptować wynik, może dojdzie do rewanżu - powiedział Roach, którego zdaniem na postawę Pacquiao mógł mieć wpływ fakt, że od wielu miesięcy pełni na Filipinach funkcję senatora.

- Być może łączenie zawodu boksera i senatora to za dużo. Chcę porozmawiać o tym z Mannym, chcę dowiedzieć się, co on o tym myśli, podzielić się moimi przemyśleniami. Jestem w rozterce, bo Manny nie walczył źle, walczył dobrze, nie było to jednak to, czego się spodziewałem - stwierdził trener mistrza świata w sześciu kategoriach wagowych.

- Czy możemy jeszcze dalej boksować? Myślę, że tak, ale zobaczymy! - podsumował Freddie Roach przegraną swojego zawodnika.