Patronat medialny


 

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-7, 27 KO) po brutalnym laniu jakie zebrał z rąk uznawanego za najlepszego pięściarza globu Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) trafił do szpitala i nie przybył nawet na konferencję prasową po walce obu pięściarzy. Lekarze uznali, że Meksykanin przyjął tak dużą ilość ciosów, że wymaga natychmiastowej hospitalizacji i szczegółowych badań głowy. Pięściarz noszący pseudonim "Tornado z Tijuany" od czwartego starcia boksował z rozcięciem pod prawym okiem, które puchło i ograniczało widoczność Margarito z każdą upływającą minutą zawodów. Na razie nie wiadomo dokładnie jakich obrażeń doznał Meksykanin.

Do szpitala trafiła też matka zwycięzcy wczorajszej konfrontacji Manny'ego Pacquiao. Matka mistrza świata w ośmiu kategoriach wagowych doznała ataków lęku oglądając pojedynek jej syna z pierwszych rzędów stadionu futbolowego w Dallas. Warto przypomnieć, że w czasie każdej walki Filipińczyka, w jego ojczyźnie notuje się od kilku do kilkunastu zgonów, których przyczyną był atak serca. Tragicznych statystyk z wczorajszej walki jeszcze nie podano.