Patronat medialny


 


Manny Pacquiao (59-6-2, 38 KO) potwierdził w rozmowie z japońskimi dziennikarzami, że kolejną walkę stoczy w kwietniu lub maju. Filipińczyk gościł ostatnio w Tokio, gdzie otworzył salę bokserską nazwaną swoim imieniem. 

Nazwisko rywala "Pacmana" nie jest jeszcze znane, jednak sam pięściarz najchętniej po raz drugi stanąłby do rywalizacji ze swoim zeszłorocznym pogromcą Floydem Mayweatherem Jr.

Podopieczny Freddiego Roacha jest przekonany, że wyleczoną kontuzją ramienia radziłby sobie z Amerykaninem lepiej niż w pierwszej potyczce. - To na pewno bardzo by pomogło - stwierdził mistrz świata sześciu kategorii wagowych, któremu niezwykle trudno rozstać się z ringiem. 

- Bez boksu czuję w środku pustkę, moje ciało jest w dobrej formie. Gdy boks jest twoją pasją, każde wyjście do ringu jest dla ciebie ekscytujące - powiedział 37-letni Filipińczyk.