Patronat medialny


 


Manny Pacquiao (58-6-2, 38 KO) jeszcze wiosną zapowiadał możliwe zakończenie kariery, ale teraz chyba na dobre porzucił myśli o sportowej emeryturze. Filipińczyk myśli nawet o rewanżu z Floydem Mayweatherem Jr.

- Zaprosiłem Mayweathera na moją sobotnią walkę z Jessie Vargasem. Mam nadzieję, że on przyjdzie, ja zaprezentuje się w ringu z dobrej strony, a w przyszłym roku stoczymy rewanż. Jesteśmy to winni kibicom, bo nasza pierwsza walka nie dostarczyła tylu emocji, ilu powinna - mówi "Pac Man".

Do pierwszej walki Mayweathera z Pacquiao doszło w maju ubiegłego roku. Amerykanin wygrał wysoko na punkty a kilka miesięcy później zakończył swoją przygodę z zawodowymi ringami. Co jakiś czas pojawiają się jednak informacje dotyczące jego powrotu na ring.

- W pierwszej walce byłem kontuzjowany. Nie mogłem pokazać tego co potrafię. Bardzo chciałbym, żeby doszło do naszej drugiej walki - podsumowuje Pacquiao.